Peace&Quiet. Monika Maria Szczap

Peace&Quiet. Monika Maria Szczap Peace & Quiet. Spotkania i retreaty dla Polek w UK, które chcą zwolnić, odzyskać przestrzeń dla siebie i wrócić do wewnętrznego spokoju 💛

04/09/2026
"Przecież nie pójdę tam sama."To może być jedna z pierwszych myśli, która pojawia się, kiedy widzisz moje zaproszenie na...
03/09/2026

"Przecież nie pójdę tam sama."

To może być jedna z pierwszych myśli, która pojawia się, kiedy widzisz moje zaproszenie na spotkania w ogrodzie.

No bo jak to tak, pojawić się w miejscu, którego nie znam, w dodatku bez kogoś znajomego? No nie, nie ma opcji!

I ja to całkiem rozumiem. Też najlepiej czuję się wśród ludzi, których znam.

Tylko, że - nie wiem, czy też masz takie wrażenie - w tym naszym dorosłym życiu, a jeszcze bardziej w życiu na emigracji, dość trudno jest nawiązywać nowe znajomości.

Nawet jeśli coraz bardziej dokucza Ci samotność, jakoś tak głupio zaryzykować i ruszyć w nieznane...

A co, jeśli powiem Ci, że naprawdę nie musisz przychodzić z koleżanką. Poznasz koleżanki.

Nie musisz obawiać się oceny, krytyki, i czego tam jeszcze się obawiasz. Atmosfera będzie wspierająca i motywująca.

Nie musisz być najbardziej rozmowną osobą w grupie. Możesz po prostu słuchać.

Nie musisz od razu opowiadać o sobie wszystkiego. Często właśnie te osoby, które mówią mniej, wnoszą do rozmowy bardzo dużo.

Nie musisz nawet wiedzieć, czego właściwie oczekujesz od tych spotkań. Możesz po prostu przyjść i zobaczyć, co Ci dadzą.

Pierwszemu spotkaniu zawsze towarzyszy odrobina nieśmiałości 😬 To zupełnie normalne.
Ale potem zaczynamy się poznawać ☺️ Pojawiają się coraz swobodniejsze rozmowy, śmiech, historie, których nie opowiedziałybyśmy przy pierwszym spotkaniu.

I właśnie dlatego zależy mi na tym, żeby to były spotkania cykliczne. Będziemy widywać się regularnie, raz w miesiącu. W stałym składzie.
Chcę stworzyć małą grupę kobiet, do której z miesiąca na miesiąc będzie Wam coraz przyjemniej wracać.
- Do znajomych twarzy.
- Do rozmów.
- Do chwili zatrzymania.

Bardzo możliwe, że z czasem okaże się, że przyszłaś tam sama, nie znając nikogo, a po kilku miesiącach pomyślisz: „Dobrze, że się wtedy odważyłam. 🌿

Od połowy września zaczynamy jesienno-zimowy cykl „W stronę siebie” w moim ogrodzie (Bristol, BS7).

Kameralna grupa - mam jeszcze 4 miejsca.

Jeśli czujesz, że chciałabyś dołączyć, nadal możesz wpisać się na listę zainteresowanych - to do niczego nie zobowiązuje, a dostaniesz wszystkie informacje o spotkaniach.

⬇️⬇️⬇️
https://peace-quiet-yciixm.subscribepage.io/

Tak tylko przypominam, że zapisy trwają.Pierwsze miejsca już zarezerwowane 🩷Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o spotkan...
01/09/2026

Tak tylko przypominam, że zapisy trwają.
Pierwsze miejsca już zarezerwowane 🩷

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o spotkaniach w ogrodzie, tu znajdziesz szczegóły:
⬇️⬇️⬇️
https://peace-quiet-yciixm.subscribepage.io/

Czy rodzinne wakacje to dla Ciebie czysta sielanka, czy trafiają się też trudne momenty? Bo przecież miało być tak piękn...
01/09/2026

Czy rodzinne wakacje to dla Ciebie czysta sielanka, czy trafiają się też trudne momenty?

Bo przecież miało być tak pięknie. Tak spokojnie. Tak miałaś odpocząć...

A tymczasem dziecko marudzi. Ciężko dogodzić każdemu. Ktoś nie chce iść tam, dokąd chce iść cała reszta. Dzieci się kłócą. Nastolatek siedzi na telefonie, a na pytanie, co chciałby dzisiaj robić, odpowiada stanowczo NIC 🤪

A w tym wszystkim Ty, która chcesz się zrelaksować, ale zamiast tego gasisz kolejne konflikty, coś jednak próbujesz zorganizować, szukasz rozwiązania...
I myślisz sobie momentami, że nie tak miało być...
---
Jestem z rodzinką na wakacjach w Italii i jest cudnie ☀️🩷 Ale też momentami trudno.
Wyjazd na wakacje nie sprawia, że znikają wszystkie codzienne wyzwania.
Odpada większość obowiązków i to jest fajne.
Ale nasze relacje, ich pokomplikowanie i wszelkie zawiłości jadą z nami.

Tak się zdarzyło, że wzięłam ze sobą na ten wyjazd książkę "Nażyć się" Marty Iwanowskiej-Polkowskiej. (Znasz? Czytałaś? W dużym skrócie jest o tym, jak odnajdywać radość w życiu, bez względu na okoliczności).
I czytam tam tak:

"Źródłem naszych cierpień emocjonalnych jest pragnienie, aby rzeczywistość wyglądała inaczej niż tu i teraz"

I jeszcze to:

"Gdy uświadomimy sobie, że same wpędzamy się w rozczarowanie, kreując wcześniej idealistyczne i sztywne oczekiwania (...), to możemy odzyskać kontrolę nad swoimi emocjami - zmieniając te oczekiwania, uelastyczniając je, by ich niespełnienie, nie było dla nas źródłem smutku."

I patrzę na moją rodzinkę i myślę sobie, że lepiej być tu z tym, co jest, niż nie być wcale. Nie spodziewam się cudów. Wszystko się dzieje po coś. Myślę, ze każdy wyjazd, każda sprzeczka zakończona pogodzeniem, każdy kompromis budują relacje. A przecież mamy też mnóstwo fajnych momentów.

Przymykam oko na kłótnie, zamiast rejsu łódką na wyspę, po raz kolejny idę wygłupiać się z dziećmi w basenie 🤪 i myślę sobie, że jest jak jest.
Podziwiam widoki i łapię z tego tyle, ile mogę złapać dla siebie. Nie musi być idealnie. Wdech, wydech...
A po cichutku już planuję w głowie mój solo wypad do Verony 😜

31/08/2026

Gdybym poprosiła Cię, żebyś oceniła swoje życie - na ile jesteś z niego zadowolona - w skali od 0 do 100, to ile byś sob...
29/08/2026

Gdybym poprosiła Cię, żebyś oceniła swoje życie - na ile jesteś z niego zadowolona - w skali od 0 do 100, to ile byś sobie dała?

Bez większego zastanowienia. Jaka liczba jako pierwsza przychodzi Ci do głowy?
80? 55? 40? Może 90?

A teraz inaczej.
Kto z Twojego otoczenia, patrząc na swoje życie, dałby sobie więcej?
A kto mniej?

A znasz kogoś, kto byłby blisko 100?
Czy w ogóle da się być blisko 100?

Czy da się być spełnioną zawodowo, mieć mocną i satysfakcjonującą relację, bezproblemowe dzieci i dużo czasu dla nich, a jednocześnie czas dla siebie i niekończące się pokłady spokoju i cierpliwości.
Do tego super zdrowie i komfortową sytuację finansową, i jeszcze koniecznie czas i energię, żeby z tego wszystkiego korzystać.

Chyba tak się nie da.
Myślę, że wszystko ma w życiu swoją cenę i dobrze jest mieć to na względzie. Zwłaszcza przypatrując się czyjemuś życiu, nie znając jego kulis.

Kiedy mocno inwestujemy w swój rozwój zawodowy, często płacimy za to czasem i energią, których zostaje mniej dla bliskich. Albo dla siebie.

Kiedy oddamy się rodzinie, często na dalszy plan odsuwamy własne ambicje i karierę.

Pracujemy na etacie, płacimy zobowiązaniami wobec przełożonych, określonymi godzinami pracy i mniejszą swobodą.

Prowadzimy własny biznes, płacimy niepewnością, odpowiedzialnością i myśleniem o pracy, które trudno jest wyłączyć, nawet na urlopie.

Kiedy przez lata stawiamy innych na pierwszym miejscu, ceną może być to, że tracimy kontakt ze sobą. Już nie pamiętamy, o co nam chodzi, co jest dla nas ważne, co nas ekscytuje, co sprawia, że oczy nam błyszczą z radości...

I tak dalej, i tak dalej.
Przykłady można mnożyć.
Pewnie sama dobrze wiesz, gdzie i jaką cenę płacisz. Ja też wiem, jaką płacę ja.

Ale pamiętajmy, że nie da się być wszędzie na 100%. Nie da się mieć wszystkiego.
I może wcale nie musimy.

Może zamiast widzieć to, czego nam brakuje, warto sprawdzić:
Czy to, co mam jest naprawdę 'moje'?
Czy to, jak żyję, pokazuje, co jest dla mnie ważne?

Bo może można mieć satysfakcjonujące życie, gdzie wcale nie wszystko jest na 100%.
Może po prostu oznacza, że świadomie wybieramy za co chcemy zapłacić?

A teraz wróćmy do liczby z początku tego wpisu.
Ile dałabyś sobie dzisiaj?

Mogłabym opowiadać Ci o tym, czym są moje spotkania.O rozmowach, zatrzymaniu, refleksji i tym, co dzieje się, kiedy kilk...
24/08/2026

Mogłabym opowiadać Ci o tym, czym są moje spotkania.
O rozmowach, zatrzymaniu, refleksji i tym, co dzieje się, kiedy kilka kobiet spotyka się w spokojnej, kameralnej przestrzeni.
Ale może lepiej oddać głos tym, które tego doświadczyły ✨️

Zapytałam kilka kobiet, które brały udział w moich wcześniejszych spotkaniach, co z nich dla siebie zabrały.

Przesuń, żeby przeczytać ➡️

Chociaż już niedługo wybywam na wakacje do mojej ukochanej Italii 🇮🇹😍, to przyznam, że ostatnio sporo rozmyślam już o je...
22/08/2026

Chociaż już niedługo wybywam na wakacje do mojej ukochanej Italii 🇮🇹😍, to przyznam, że ostatnio sporo rozmyślam już o jesieni... Głównie o tym, jak spędzę ją z Wami ☺️

I tak:
🔸️14 września - pierwsze spotkanie w ogrodzie "W stronę siebie" - cykliczna grupa, edycja jesień/zima, zapisy trwają, a zostały tylko 4 miejsca! ☺️

🔸️ 22 września - ruszają coffee mornings dla polskich mam z maluszkami. Nie mogę się wprost doczekać! Parki, kawiarnie, sale zabaw - będziemy spotykać się w rożnych lokalizacjach w Bristolu. Ale uwaga, uwaga! Idziemy o krok dalej - raz w miesiącu będziemy poszerzać horyzonty i otwierać się na nowe - od października zaczniemy nasze International Coffee Mornings, które skierowane będą też do mam z innych krajów, które - tak jak my - żyją na emigracji ☺️

🔸️20-22 listopada - Brecon Beacons "Odetchnąć. Odpuścić. Odnaleźć siebie." Kolejny kobiecy wyjazd, na który już teraz serdecznie Cię zapraszam! Koniecznie zapisz tę datę w kalendarzu! Więcej szczegółów wkrótce ☺️

Co myślisz o tych planach?
Widzimy się tej jesieni?

"Powiedz nam kilka słów o sobie.”To jedno z prostych zadań, które często pada na początku moich spotkań, kiedy dopiero s...
20/08/2026

"Powiedz nam kilka słów o sobie.”

To jedno z prostych zadań, które często pada na początku moich spotkań, kiedy dopiero się poznajemy.
Ale czy aby na pewno jest proste?
Wiele kobiet zaczyna wtedy od:

„Jestem w Anglii od X lat, mam dwójkę dzieci...”
„Jestem mamą trójki dzieci, w wieku...”
„Jestem żoną, pracuję jako...”

A czasem zapada cisza i ktoś przyznaje, że właściwie nie wie, co powiedzieć. Albo, ze nie ma nic ciekawego do powiedzenia o sobie.
Jeszcze trudniej robi się, kiedy pytam dziewczyny o ich mocne strony. Ale to temat na osobny post. 😉

Wygląda na to, że doskonale wiemy co i dla kogo w tym życiu robimy.
Mama.Żona.Pracowniczka.Organizatorka rodzinnego życia. Córka. Przyjaciółka. Opiekunka.

Ale poczekaj - pytanie było o Ciebie.

Role, które pełnimy, są oczywiście integralną częścią naszego życia. Są ważne. Każda z nich buduje to, kimś jesteśmy całościowo.
Ale...
Ale czasem dobrze jest na chwilę odłożyć je wszystkie i sprawdzić, co jest pod spodem.

✨️Co robię jako JA?
✨️Co mnie ostatnio cieszy?
✨️O czym marzę?
✨️Czego potrzebuję?
✨️Co jest dla mnie ważne?
✨️Co to za temat, który tak mnie męczy, a o którym z nikim nie rozmawiam?

Podczas kobiecych spotkań jest czas na takie rozmowy.
O NAS ✨️
Nie tylko o dzieciach, pracy i codziennych obowiązkach. Ale o tym, jak my coś widzimy. Co czujemy. Czego chcemy. Co jest dla nas ważne.
Zaczynamy zauważać siebie - nie tylko jako osoby pełniące kolejne role, ale po prostu jako kobiety. Ze swoimi radościami, smutkami, wyzwaniami i wzruszeniami.

I właśnie na takie rozmowy będzie miejsce podczas spotkań w ogrodzie „W stronę siebie” 🌿
Przyjdziesz?

Kiedy w marcu ubiegłego roku po raz pierwszy organizowałam spotkanie w moim domku w ogrodzie, byłam mocno przejęta.Zasta...
17/08/2026

Kiedy w marcu ubiegłego roku po raz pierwszy organizowałam spotkanie w moim domku w ogrodzie, byłam mocno przejęta.

Zastanawiałam się, czy ten pomysł ma sens. Czy ktokolwiek w ogóle przyjdzie. Czy dziewczyny poczują się swobodnie. Czy rozmowy będą się ‘kleić’.

Okazało się, że moje obawy były zupełnie niepotrzebne.

Bo kiedy znika pośpiech, a w jego miejsce pojawia sie głębszy oddech, to zaczynają się dziać naprawdę piękne rzeczy 🩷

Coś zupełnie prostego, a jednak niezwykłego jest w wypowiedzeniu na głos tego, co od dawna nosimy w sobie. Czasem już samo nazwanie swoich myśli przynosi ulgę i pozwala spojrzeć trochę inaczej na codzienne wyzwania.

A kiedy indziej wystarczy usłyszeć historię innej kobiety, żeby spojrzeć na coś szerzej i zobaczyć perspektywę, której wcześniej nie brałyśmy pod uwagę.

Po każdym spotkaniu wracałam do domu z przekonaniem, że właśnie takiej przestrzeni brakuje wielu z nas.

Dlatego od połowy września wracam z kolejną edycją spotkań w ogrodzie 🌿

Tym razem zbieram małą, stałą grupę kobiet, które raz w miesiącu będą mogły zatrzymać się na chwilę, porozmawiać, pobyć razem i trochę bardziej wsłuchać się w siebie.

Jeśli czujesz, że to może być coś dla Ciebie, możesz już teraz wpisać się na listę zainteresowanych. To do niczego nie zobowiązuje – po prostu otrzymasz więcej informacji o spotkaniach.

Link tutaj ⬇️⬇️⬇️

http://peace-quiet-yciixm.subscribepage.io/

Address

Bristol
BS70NG

Opening Hours

Monday 9am - 2pm
Tuesday 9am - 2pm
Wednesday 9am - 2pm
Thursday 9am - 2pm
Friday 9am - 12pm

Telephone

+447564178197

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Peace&Quiet. Monika Maria Szczap posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

Share

Category