Byli widzieli - ciekawe miejsca w Polsce

  • Home
  • Byli widzieli - ciekawe miejsca w Polsce

Byli widzieli - ciekawe miejsca w Polsce Pokazujemy ciekawe miejsca z Polski i nie tylko.

29/08/2026

Tradycja, dzięki której Polacy jedzą za darmo w restauracji Corner Cafe w miejscowości Valjevo w Serbii, zaczęła się kilka lat temu. Wszystko za sprawą kręconemu w tamtej okolicy filmu o Ludwiku Hirszfeldzie. Ten polski lekarz w czasie I wojny wraz z żoną opiekowali się lokalną społecznością i leczyli z tyfusu. Teraz dzięki temu własciciel p. Đorđe Momić zdecydował, że nasi rodacy mogą jeść za darmo. W tym ciekawym miejscu natknęlismy się na dwie grupki Polaków, którzy potraktowali tę restaurację jako swoistą atrakcję turystyczną. Od obu tych grupek własciciel nie wziął pieniędzy, ale Polacy uregulowali swój rachunek za pomocą napiwku o właściwej kwocie. My za to udawaliśmy Słowaków, żeby móc normalnie zapłacić.

Cafe Corner leży póltorej godziny od Belgradu oraz kilkadziesiąt kilometrów od drogi wiodącej z Polski do Grecji, Turcji oraz innych krajów południa. Być może dlatego wielu naszych rodaków przerywa podróż, żeby zajrzeć na obiad do Valjeva.

21/08/2026

To zdecydowanie najpiękniejsza cukiernia, jaką mieliśmy okazję odwiedzić w czasie podróży. Znajduje się u naszego południowego sąsiada, na Słowacji, w Bratysławie. Spacer po mieście warto rozpocząć właśnie od tego ciekawego miejsca - najlepiej rano, zanim pojawią się tłumy turystów. Cukiernia nazywa się Konditorei Kormuth (Sedlárska 363/8) i już sto lat temu sprzedawano tam słodkości, ale jej oszałamiający wystrój to dzieło współczesnej architektury wnętrz, uwzględniającej styl z przełomu XIX/XX wieku. Malarstwo ścienne widoczne w każdym pomieszczeniu wykonali lokalni artyści. Dosłownie każdy kąt wypełniają dzieła sztuki i zabytkowe meble. Ciasta, kawy i herbaty podawane są tutaj w eleganckiej porcelanie. Nawet armatura w łazienkach robi wrażenie.

16/08/2026

W naszej podróży po górach natknęliśmy się na niezwykłe miejsce. To tak zwane Susłowisko (Sysl’ovisko) w Rudawach na Słowacji. Dokładnie w Muránskiej planine, gdzie polanę z norkami susłów odgrodzono od ruchu pieszego i pozwolono przyjezdnym turystom karmić te śliczne gryzonie. Teoretycznie susły są dzikie, ale w praktyce chętnie przybiegają po jedzenie. Coś jak wiewiórki w parku, tylko te górskie zwierzęta są trochę odważniejsze. Przepadają za niełuskanym, nieprażonym i niesolonym(!) słonecznikiem, więc warto mieć go ze sobą. Jakby co, to przekąski są też dostępne na miejscu, ale lepiej mieć własne.

Najlepiej przyjechać rano poza weekendem, zanim pojawią się setki ludzi (to popularna atrakcja turystyczna wśród Słowaków) i zanim susły będą najedzone na tyle, że pyszny słonecznik przestanie być dla nich spejclanie interesujący. Dodatkowa uwaga - parking na miejscu kosztuje 7,5 euro.

11/08/2026

Niezwykły nocleg w zabytkowych murach pałacu!

Pałac Gorzanów na Dolnym Śląsku to miejsce, które zdecydowanie nie przypomina typowego hotelu. Przez blisko 300 lat zamek był rodową siedzibą rodziny von Herberstein. Rezydencja powstała w XVI wieku, a swój obecny wygląd zawdzięcza przede wszystkim barokowym przebudowom z XVII i XVIII stulecia.

W pałacu działał niegdyś nawet teatr dworski. W XIX wieku część komnat, teatr oraz otaczający rezydencję park krajobrazowy udostępniono zwiedzającym. Po nacjonalizacji majątku w 1945 roku pałac zaczął jednak niszczeć. Dziś znajduje się w prywatnych rękach i krok po kroku odzyskuje dawny blask.

Co ciekawe, można tu również przenocować – do wynajęcia są zarówno komnaty w pałacu, jak i mniejsze pokoje w oficynie. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to klasyczny hotel. Remont nadal trwa, zimą noclegi nie są możliwe ze względu na brak ogrzewania, a zarówno w budynku, jak i w parku wciąż prowadzone są prace porządkowe. Niektóre pomieszczenia pozostają niewykończone, co z resztą tworzy dość niezwykły, surowy klimat.

To miejsce idealne dla tych, którzy autentyczną atmosferę dawnej rezydencji będą cenili wyżej niż kurortowe luksusy. Jako goście możemy zaglądać do komnat nawet po zmroku – i właśnie wtedy łatwo poczuć się jak krewny Herbersteinów, który przyjechał z wizytą w XVIII wieku. Zachowane drewniane podłogi, dekoracje i malowidła na ścianach oraz sufitach robią ogromne wrażenie.

Pałac można również zwiedzać, ale wyłącznie z przewodnikiem i w wyznaczonych godzinach. W dni robocze oprowadzanie odbywa się między 11:00 a 12:00, natomiast w weekendy częściej. W soboty organizowane są także nocne zwiedzania.

Jeśli będziecie w okolicy, koniecznie zajrzyjcie do Gorzanowa. To jedna z zachwycających dolnośląskich pereł!

08/08/2026

W czasie naszej podróży po woj. zachodniopomorskim, mieliśmy okazję zobaczyć naprawdę niezwykłą księgarnię - prawdziwą perełkę secesyjnej architektury. Mieści się ona w Szczecinie (Pocztowa 19) w dawnym sklepie mięsnym z 1904 roku, zaprojektowanym przez Friedricha Liebergesella. Przez lata oryginalne wnętrze było ukryte pod tynkiem i farbą, aż w 2019 roku lokal trafił w ręce pasjonatów lokalnej historii - Moniki i Konrada Szymaników. Podczas renowacji odkryli zabytkowe biało-niebieskie kafle, zachowali ponad 100-letnią terakotową podłogę i przywrócili wnętrzu oryginalny charakter. I w ten właśnie sposób w 2020 roku powstała klimatyczna księgarnia . Dziś to nie tylko miejsce z książkami, ale także przestrzeń pełna inspirujących spotkań. Monika Szymanik zbiera fotografie, wspomnienia i archiwalne materiały, dzięki którym pamięć o mieście nie znika. Turyści chcący poznać historię Szczecina i poczuć jego klimat znajdą tu wiele interesujących pozycji, a i „klasyczne” mole książkowe trafią na naprawdę wartościowe publikacje. W księgarni można też zwiedzić piwnicę, gdzie właściciele zgromadzili różne szczecińskie cudeńka z dawnych epok.

Obecnie trwa proces przywrócenia pierwotnego układu sklepu poprzez ponowne połączenie lokalu z mieszkaniem, w którym mieszkał jego właściciel na początku XX wieku. Wtedy do Kamienicy w Lesie wróci również część kawiarniana - nie możemy się doczekać!

Więcej o „Kamienicy” i dawnych sklepach mięsnych przeczytacie w naszej książce „Cuda Niewidy. Alternatywne wędrówki po Polsce”.

02/08/2026

Dom z butelek to wyjątkowe miejsce dla miłośników urbexu. Ten opuszczony budynek odwiedziliśmy po niedługim spacerze w środku lasu w niemieckiej Frankonii (należącej do landu Bawaria). Od kilkudziesięciu lat jest pusty, bo jego pierwszy właściciel zbudował konstrukcję bez pozwolenia władz, co poskutkowało wieloletnimi problemami prawnymi. Co ciekawe - udało mu się nawet przyłączyć wodę do domu. Budowla owiana jest wieloma legendami i mitami, z których każda jest coraz bardziej fantastyczna od poprzedniej. Tylko jedno wiemy na pewno - cały budynek to niezwykły przykład architektury, a przede wszystkim architektury wnętrz, ponieważ znacznie większe wrażenie wizualne robi jego środek. Szczególnie, gdy promienie słońca leniwie padają przez szkło na klatce schodowej. Zaskakuje to, że mimo upływu lat i popularności wśród miłośników takich miejsc jest jeszcze w jako takim stanie, a ktoś zostawił nawet rolkę worków z prośbą, żeby każdy odwiedzający zebrał ze sobą kilka śmieci. W ten sposób z czasem całe miejsce się oczyści.

31/07/2026

Zachwyci Cię to miejsce.
W podróży po Polsce nie wolno pominąć jej północnego, pełnego jezior regionu, czyli Mazur. Wśród niezwykłej przyrody znajdziemy tam ruiny niemieckich bunkrów z II wojny światowej. Jednym z najważniejszych kompleksów umocnień były Mamerki - kwatera Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych. I to własnie tam w muzeum, pomiędzy bunkrami wzniesiono niezwykły pawilon wystawowy. Niezwykły, bo zawiera w sobie replikę 1:1 słynnej Bursztynowej Komnaty. Wspólczesna rekonstrukcja nie jest tak cenna jak oryginał, bo skonstruowano ją przede wszystkim z żywicy i sztucznego bursztynu, jednak pozwala zrozumieć skalę rozmachu oryginalnego zabytku.

Bursztynowa Komnata to wspaniałe dzieło sztuki, wykonane na początku XVIII wieku na zlecenie króla Prus Fryderyka I. Komnatę otrzymał później w prezencie car Piotr I Wielki i do 1941 roku znajdowała się w Carskim Siole. Została zrabowana przez Niemców (zdemontowano ją i zapakowano do skrzyń), którzy wywieźli ją do królewieckiego zamku. Dalsze losy komnaty pozostają tajemnicą. Na szczęście w muzeum w Mamerkach, obok dużej ekspozycji wojennej, możemy zobaczyć replikę.

29/07/2026

Tego nad Bałtykiem jeszcze nie widzieliście! W trakcie naszej podróży wzdłuż wybrzeża znaleźliśmy naprawdę wyjątkowe miejsce. Gondola zanurzeniowa (Tauchgondel) to wehikuł, który wygląda jak żywcem wyjęty z którejś powieści Juliusza Verne’a.

Ta atrakcja turystyczna to naprawdę duży i dość wygodny dzwon nurkowy, który pozwala śmiałkom zejść pod powierzchnię Morza Bałtyckiego. Tego typu obiekty znajdują się wzdłuż niemieckiej części wybrzeża, a ten konkretny 30 km od naszego Świnoujścia - przy molo w turystycznej miejscowości i kurorcie Zinnowitz w Niemczech.

Niestety Bałtyk to nie Malediwy, więc nie każdy ma szczęście ujrzeć ciekawe przykłady fauny. Nam trafiły się tylko meduzy i coś co przypominało krewetki. Choć inni mieli możliwość widzieć ryby, a nawet fokę. Na otarcie łez załoga puszcza film edukacyjny o Morzu Bałtyckim. Pokaz jest po niemiecku, więc jeśli nie znacie tego języka, to nie nastawiajcie się na seans. Cała wycieczka trwa kilkadziesiąt minut, a „rejsy” odbywają się jeden za drugim, więc wystarczy przyjść na molo i poczekać. Całe Zinnowitz jest warte spaceru, a bliskość z Polski (Pomorza Zachodniego) sprawia, że to kolejny ciekawy punkt na turystycznej mapie.

17/07/2026

To zdecydowanie jeden z najbardziej niesamowitych ogródków działkowych w Polsce, jaki widzieliśmy. W Żurczynie, niedaleko Bydgoszczy, od 30 lat stoi budowla, która bardziej przypomina średniowieczny zamek niż domek na ROD. Ta wyjątkowa architektura powstała z pasji jednego człowieka – inżyniera Bogdana Dyni, który w latach 90. własnymi rękami stworzył miejsce, jakiego nie ma nigdzie indziej.

Na 350-metrowym ogrodzie znajdziemy nie tylko murowaną "warownię" inspirowaną zamkiem w Bonn (prawdopodobnie pałacem Drachenburg), ale również fosę, zwodzony most, taras na dachu, kolorowe witraże, dwa niewielkie baseny, domek na drzewie i murowany grill.

A to dopiero początek. W środku czeka kominek, przestronna kuchnia, łazienka z wanną i prysznicem oraz... winda, która prowadzi do podziemia. Jest też piwnica z bramą wjazdową, dwa sejfy, a według miejskiej legendy nawet tajemniczy grobowiec.
Twórca chciał ponoć stworzyć własny świat i odizolować się od otoczenia. Stąd fosa otaczająca budowlę, a dawniej nawet drzwi do piwnicy miały być pod napięciem. Jedynym elementem, którego nie wykonał sam, były witraże.

Dziękujemy za możliwość wykorzystania zdjęć wnętrz Nieruchomości S.C, którzy pośredniczą w sprzedaży domku.

14/07/2026

W czasie naszej podróży po Polsce zaglądamy teraz na wschodnie rubieże kraju. A dokładnie do miasta na Podlasiu o urokliwej architekturze i niezwykłym rynku. Niezwykłym, bo centrum Bielska Podlaskiego stało się miejscem, gdzie kręcono jeden z najukochańszych filmów Polaków - Znachora. Na placu Ratuszowym 7 stoi dziś sklep obuwniczy, który w filmie odgrywał miasteczkowy sklepik. To tu pracowała panna Marysia, a Znachor robił sprawunki. Cały Bielsk jest warty uwagi nie tylko ze względu na wielkie kino, ale i swoją historię i piękną architekturę drewnianą.

Użyte kadry pochodzą z filmu Znachor (1981), reż. J. Hoffman.

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Byli widzieli - ciekawe miejsca w Polsce posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

  • Want your business to be the top-listed Transport Service?

Share