01/03/2025
📅 09/03/2024 - debiut
"O rany, rany! Dziś rodzice zabrali mnie na pierwszą wycieczkę rowerową!"
Zastanawiacie się w jakim wieku dziecko 👶 można bezpiecznie zabrać na wycieczkę w przyczepce? My zaczęliśmy jeździć z Mają kiedy miała 3,5 miesiąca. Czy jest to bezpieczne? Owszem, ale trzeba się przygotować.
Postawiliśmy na niemiecką jakość i wybraliśmy przyczepkę Qeridoo Kidgoo 1 Sport. Przyczepka jest dobrze amortyzowana i solidnie wykonana oraz - co dla nas jest istotne - posiada dużą powierzchnię bagażową. Należy jednak pamiętać, że dzieci w tak wczesnym wieku jeszcze nie siedzą i nie trzymają główki! Dlatego też wyposażyliśmy pojazd w dodatkowy hamak, który podwieszony jest w 6 punktach, co zapewnia stabilność i pochłanianie wstrząsów. Ponadto dziecko zajmuje pozycję półleżącą - zbliżoną do tej w gondoli. Zarówno przyczepka jak i hamak posiadają w zestawie zagłówek, chociaż my nie zawsze z niego korzystaliśmy z uwagi na fakt, że wymuszał pozycję nieco bardziej pionową czego chcieliśmy uniknąć.
Ważne jest, żeby przed wyjazdem dobrze wyregulować pasy, tak żeby nasze niemolwe było stabilnie zabezpieczone.
Co zabrać i jak zacząć?
Przyczepka posiada moskitierę, którą zapinamy zawsze! Dlaczego? Żeby nic co wylatuje spod tylnego koła nie lądowało w przyczepce. Może to być niebezpieczne dla naszego maleństwa. Ponadto mamy w zestawienie także roletkę, którą możemy zasłonić dziecko przed słońcem i transparentną osłonę przeciwdeszczową, która może służyć także jako osłona przeciwiatrowa w chłodniejsze dni.
Na pierwsze wycieczki warto wybrać równe nawierzchnie, bo jak się przekonacie nawet niewielkie nierówności powodują bujanie fotelika w przyczepce. Dopiero to uświadamia jak potężnym problemem są krawężniki. Pamiętajcie, że odpowiadacie nie tylko za siebie, ale przede wszystkim za maleństwo, które wieziecie. Warto zatem zwolnić i obserwować jak reaguje nasz maluch. Dla Mai jazda była bardzo kojąca, zatem szybko odpływała w sen.
Przed wyjazdem warto wszytko zaplanować i zabezpieczyć się na kilka ewentualności. Przedstawiamy zatem "must have" według naszego rozeznania:
1. zapasowe pampersy
2 komplet ubranek na przebranie
3. podkład turystyczny do przebrania
4. mleko dla dziecka
5. termos z wrzątkiem
6. pojemnik/termos z letnią wodą
7. butelka
8. pieluszka tetrowa
9. mokre husteczki
10. kocyk
11. pled turystyczny
Jak niemowle nieco podrośnie można zabrać również inne przekąski i mini apteczkę z lekami (np. na ząbkowanie). Im będzie ciepłej, tym łatwiej będzie pewne rzeczy ogarniać w plenerze (np. przebranie dziecka, ubranie w dodatkowe warstwy, karmienie w plenerze itd.).
Do tego możemy pomyśleć nad czymś dla siebie. Dlatego też zabieraliśmy ze sobą wodę i przekąski z myślą o Nas.
Czy coś się stanie jeśli nie weźmiemy kompletnej wyprawki? Być może nie, ale im wycieczka dłuższa tym bardziej zwiększamy prawdopodobieństwo, że którejś z ww. rzeczy nam zabranie i będziemy musieli improwizować, a przypominam, że z małym dzieckiem nie popędzimy niczym wiatr. Będziemy raczej jak bardzo głośny żółw, bo niemowle nie rozumie, że musimy gdzieś dojechać żeby zadbać o jego potrzeby, a ten słyszalny placz będzie potęgował w nas stres. Po co, skoro można temu za wczasu zapobiec? Oczywiście w miesiącach zimowych, wczesniosennych czy późnojesiennych i zimowych mamy mocno ograniczone możliwości w plenerze, więc traktujemy to jako ratuenk. W ciepłych okresach takie plenerowe załatwienie sprawy nie stanowi problemu i jest wkalkulowane w wyjazd, bo dziecko i tak co jakiś czas trzeba wyjąć z przyczepki, nakarmić, przewinąć, pozwolić się rozprostować i skorzystać z kontaktu z naturą.
Nasza pierwsza wycieczka liczyła skromne 7,77 km, ale trwała aż 1 godzinę. To było dziwne uczucie, jechać tak wolno, ale świadomość, że z tyłu wiezie się 3,5 miesięczne niemowle powodowała, że człowiek był nad wyraz ostrożny. Wybraliśmy się na wycieczkę wokół komina, korzystając z bliskości alejki rowerowo-spacerowej z równą nawierzchnią na której ruch pojazdów mechanicznych jest sporadyczny. Kto wtedy przypuszczałby, że za kolejne 9 miesięcy Maja będzie miała na koncie ponad 1400 km? :) Każda, nawet największa przygoda ma jakiś początek. Nasz wyglądał tak.
---
Rowerowa Częstochowa Rowerowe Wypady z Fabryką