Kojot Górski

Kojot Górski Amator górskich wędrówek.❤️⛰
Strona założona w celu swego rodzaju pamiętnika i wzmożenia motywacji.

11 Grudnia Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich ❤️⛰️🥰
11/12/2023

11 Grudnia Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich ❤️⛰️🥰

Dokarmianie to zła karma!
20/09/2023

Dokarmianie to zła karma!

🦌 Wyruszacie w Tatry i na szlaku spotykacie jelenia, przy schronisku podlatują do Was orzechówki, a po zdobyciu szczytu, tuż obok Was pojawia się lis, tęsknie spoglądający na Wasz plecak?
Wszystko pięknie, ale nie dajcie się nabrać na słodkie oczy! 🦊🦊🦊 To nie są maskotki do zdjęć czy zwierzęta, które potrzebują Waszej pomocy. Dokarmiając je, pozwalając im zabrać Wasze jedzenie - wyrządzacie im krzywdę.

‼️ Jeśli spotkacie dzikie zwierzę na swojej drodze – nie podchodźcie, nie zaczepiajcie, nie dotykajcie, nie dokarmiajcie. Nie pozwólcie zbliżać się dzieciom. Zachowajcie dystans, spokojnym krokiem odejdźcie, nawet jeśli zwierzę kieruje się w waszą stronę. Może ono zareagować w sposób nieprzewidziany, może być agresywne - szczególnie dotyczy to teraz jeleni podczas rykowiska.

Dlaczego nie można dokarmiać dziko żyjących zwierząt ❓❓

👉 Karmiąc dzikie zwierzę, nie pomagamy mu, a szkodzimy. Zwierzęta tracą umiejętność poszukiwania naturalnego pokarmu, nie potrafią szukać bezpiecznych miejsc, gdzie nie grozi im atak drapieżników, stają się też łatwym celem kłusowników.

👉 Dokarmiając zwierzęta, zazwyczaj błędnie zakładamy, że jedzą one to co ludzie. Skutkiem niewłaściwego dokarmiania jest pogorszenie zdrowia. Zwierzęta słabną, źle znoszą trudne warunki klimatyczne, mogą chorować, a regularnie dokarmiane przestają się bać ludzi i coraz natarczywiej domagają się jedzenia od spotkanych osób‼️

👉 Dużym zagrożeniem dla zdrowia zwierząt są śmieci. Zjadane odpadki mogą doprowadzić do choroby, a nawet śmierci dzikiego zwierzęcia.

Konsekwencje przyzwyczajenia dzikich zwierząt do obecności człowieka mają fatalne następstwa dla obu stron. Dotyczy to dużej grupy zwierząt, m.in. jeleni, lisów i niedźwiedzi, a także kaczek krzyżówek, orzechówek, części gatunków ptaków wróblowatych, wiewiórek.

Orla Perć free solo high Tatras expedition. 💪😂Jeśli życie wali Cię po mordzie podnieś gardę i spełniaj marzenia.Kojot Gó...
12/09/2023

Orla Perć free solo high Tatras expedition. 💪😂

Jeśli życie wali Cię po mordzie podnieś gardę i spełniaj marzenia.
Kojot Górski
🚶28.1 km🚶
↗️ : 2185m 😵‍💫
↘️ : 2182m 😵‍💫
❤️⛰️🧗❤️

Gdyby nie Mateusz Biniecki poszedłbym tam za rok. You made my day. :D

❤️⛰️⛰️⛰️❤️
09/09/2023

❤️⛰️⛰️⛰️❤️

06/09/2023

❤️⛰️🧗⛰️❤️
Kiedy w poniedziałkowy wieczór zaproponowałem znajomemu żebyśmy się wybrali "gdzieś blisko", nie przypuszczałem, że przeżyję dotychczas największą tatrzańską przygodę.
Wybraliśmy Przełęcz Zawrat z ewentualną możliwością rozszerzenia trasy o sąsiadujące szczyty.
Z ewentualną, bo osoba mi towarzysząca była pierwszy raz w wysokich górach.
I tak o 3 w nocy wyruszyliśmy do Zakopanego. O 6:30 ruszyliśmy z centrum Zakopanego w kierunku Kuźnic.
Wybraliśmy szlak przez Boczań z obawy przed słodkimi misiami i szybko maszerowaliśmy w kierunku cudownej Hali Gąsienicowej. Stamtąd odbiliśmy w kierunku Czarnego Stawu i dalej na lewo w kierunku naszego celu.
Pogoda była lepsza niż można było sobie wymarzyć; bezchmurnie, ciepło, ale nie upalnie. Czego więcej można chcieć?
Po obejściu Czarnego Stawu zaczęliśmy podchodzić pod Zawrat.
Kamienne stopnie prowadziły nas zakosami w wyższe partie, gdzie mimo obejrzenia wcześniej kilku filmów, zaskakuje nas trasa, która rzeczywiście może niektórych przestraszyć. Duża ilość łańcuchów, klamer, punktów z ekspozycją i wymagających wspinaczki sprawia, że trasa ta wychodzi na lidera moich dotychczasowych tras.
Na szlaku może nie było zbyt wielu ludzi, jednak problemy techniczne sprawiły, że co jakiś czas szlak się korkował. Wykorzystałem to jednak by nagrać dla Was kilka ujęć.
Wbiliśmy na szczyt i padła decyzja, że idziemy jeszcze na Świnicę.
Szlak technicznie podobny, duża ekspozycja, sporo łańcuchów i dużo wspinaczki. Po tej stronie szliśmy w słońcu więc skóra dziś nie chce podziękować za atrakcje. :D
Po godzinie zameldowaliśmy się na Świnicy, gdzie jak zawsze nie dało się włożyć nawet szpilki więc szybkie łyki wody, parę gryzów bułki i zaczęliśmy zmiwrzać w dół.
Od świnickiej przełęczy schodzimy czarnym szlakiem do Zielonych Stawów, dalej do Murowańca gdzie czeka na tatrzańskich bejów nagroda w postaci zimnego piwka. 🍻
Po krótkim odpoczynku zaczęliśmy schodzić ponownie Boczaniem w dół i kierować się w centrum na Flixa.
Podsumowując; było to kilka najlepszych godzin dotychczas na tatrzańskim szlaku.
Szlak bez watpienia o wyższym poziomie trudności niż wszystkie, przez które szedłem, ale warty wyłania z siebie potów i zmęczenia. Polecam.
Pozdrawiam standardowo wszystkich, z którymi zamieniłem słowo na szlaku, mam nadzieję że jeszcze się spotkamy.

TATRY ❤️

Sezon się kończy. 😂
04/09/2023

Sezon się kończy. 😂

02/09/2023

❤️⛰️⛰️⛰️❤️
Kościelec od kiedy parę lat temu rozpocząłem przygodę z Tatrami, był dla mnie szczytem fascynującym. Wielki, ostry, majestatyczny, i nieco przerażający patrząc na niego z którejkolwiek strony.😶‍🌫️
Wyprawę na Kościelca zacząłem o 6:44 z Kuźnic, skąd poprzez Boczań i Przełęcz między kopami podreptałem w kierunku przepięknej Hali Gąsienicowej.
Zieloną Doliną Gąsienicową, ciesząc się już widokiem swojego celu przebiłem się do Czarnego Stawu. W końcu skończyły się te lasy i zarośla, i można zacząć czerpać przyjemność z wyjścia w góry. 😅 Na Czarnym stawie zaczęło się chmurzyć, więc sprawdziwszy radary poleciałem na Karb żeby zdążyć przed czymś gorszym.⚡ Tam już zaczęła się przyjemna walka o oddech na całkiem wysokich kamiennych stopniach.
Stojąc już na przełęczy Karb, Kościelec robi dalej ogromne wrażenie, i można czuć przed nim respekt. Podczas samego podejścia spodziewałem się dużo trudniejszego wyzwania, natomiast na wyróżnienie w mojej ocenie zasługują tylko komin do przejścia zaraz na początku, i te płaskie płyty tuż przed wierzchołkiem. 🌧️ Przez kropiący deszcz i mocny wiatr trzeba było zwiększyć czujność, ale z racji niemal pustego szlaku szybko zameldowałem się na górze🔝⛰️ bo już o 9:47. Czyli wejście od Kuźnic do szczytu Kościelca zajęło mi ⌚3h i 3 minuty co biorąc pod uwagę mój tryb życia i ilość wypalanych papierosów daje mi powód do dumy.
Na szczycie temperatura odczuwalna 🥶-2°c i bardzo nieprzyjemny wiatr.💨 Szybka fotka, i trzeba było kierować się na dół. No cóż, kiedy indziej wpadnę posiedzieć na herbatce.🫖
Zejście stanowczo jest dużo bardziej wymagające niż wejście, przynajmniej moim zdaniem. Aby domknąć pętlę zszedłem do Zielonych Stawów, dalej w nagrodę szybkie 🍺 piwo w Murowańcu, i domknąłem drugą pętle zbiegając do Kuźnic przez Dolinę Jaworzynki.
Ten wypad chyba związał mnie już z Tatrami na zawsze bo trasa na mapie dała niemal symbol nieskończoności. ♾️
Pozdrawiam wszystkich ludzi i zwierzaki poznanych na szlaku. ;)

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kojot Górski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij