Kamperem wyprawy w nieznane

Kamperem wyprawy w nieznane Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Kamperem wyprawy w nieznane, Zwalisko, Szczyrk.

🇩🇰 Kolejny punkt naszej wyprawy kamperem przez Bałtyk to LEGOLAND Billund! 🧱🚐 I od razu dobra wiadomość: do końca roku m...
23/08/2026

🇩🇰 Kolejny punkt naszej wyprawy kamperem przez Bałtyk to LEGOLAND Billund! 🧱🚐 I od razu dobra wiadomość: do końca roku można wybrać się tutaj nawet za połowę ceny! 🎟️
To miejsce zaplanowali oczywiście młodsi członkowie naszej ekipy, którzy LEGO mogliby układać godzinami 😅 I chyba właśnie dlatego LEGOLAND okazał się takim fajnym punktem naszej podróży – łączy pokolenia i różne potrzeby w karawaningu. Każdy znajduje tu coś dla siebie.
Przyznaję – klocki nigdy nie były moją wielką pasją, a tłumy tym bardziej. Tym większe było moje zaskoczenie, jak bardzo spodobał mi się LEGOLAND.

Najbardziej zachwyciło nas miniaturowe miasteczko – ruszające się samochody, pociągi, światła, startująca rakieta 🚀 w Kennedy Space Center i miniatury miejsc z całego świata. Do tego rejs małą łódeczką, podczas którego można poczuć się jak Guliwer w świecie z klocków.

Ale jeszcze ciekawszy jest sam Billund. Małe miasteczko, właściwie trochę „nigdzie” pośrodku Danii… a ktoś kiedyś wymyślił tutaj LEGO. I nagle wokół tego pomysłu wyrósł cały świat – LEGOLAND, lotnisko, hotele, restauracje i mnóstwo atrakcji. Jeden pomysł zmienił życie mieszkańców… i przyciąga turystów z całego Świata, bo to jedno jedyne miejsce, gdzie wchodzisz do świata Lego… Fascynujące!

Był też obiad w Saloon😜 Fajny klimat i kolejny miły przystanek naszej podróży.

🎟️ Jak złapać bilety -50%?

Klub BR – tutaj dołączysz⁠

https://www.br.dk/c/klubbr/

Dołączasz do klubu → dostajesz maila z potwierdzeniem → w kolejnym mailu otrzymujesz kod na kupno 5 biletów ze zniżką na bilety bazowe. Rabat liczony jest od standardowej ceny, a bilety można kupić nawet tego samego dnia, więc nie trzeba planować wizyty z wyprzedzeniem.

I chyba właśnie to jest najfajniejsze w podróżowaniu kamperem – każdy jedzie po swoje, a czasem wszyscy spotykamy się w jednym miejscu. 🚐❤️
Kamperem zaparkujesz bez problemu pod samym Legolandem w cenie 105 koron duńskich, to około 60 PLN.

Od 2017 roku w aplikacji Park4night zaznaczamy każde miejsce w którym minimum spędzamy noc lub cały dzień, wracamy do wi...
12/08/2026

Od 2017 roku w aplikacji Park4night zaznaczamy każde miejsce w którym minimum spędzamy noc lub cały dzień, wracamy do wielu z nich.
W 2021 roku mieliśmy takich miejsc 100, dziś po 5 latach doleciało kolejna 100!
Pewnie było by to wcześniej, ale my lubimy sobie wrócić na takie nasze ulubione spoty, są też takie znalezione bez jej pomocy w których właściciele sobie nie życzą by ich oznaczać.

Do Danii można dotrzeć każdym środkiem lokomocji… ✈️🚐⛵😂Jachtem, kamperem… samolotem  – nawet  jeśli akurat ma awarię🙃😉Ra...
11/08/2026

Do Danii można dotrzeć każdym środkiem lokomocji… ✈️🚐⛵😂
Jachtem, kamperem… samolotem – nawet jeśli akurat ma awarię🙃😉

Randers Regnskov Zoo Dania 🇩🇰tu wylądowaliśmy… prawie awaryjnie🫣

Niesamowite miejsce: tropikalna dżungla, egzotyczne zwierzęta i mnóstwo zieleni. 🌴🦋🐒
Trochę jak podróż do tropików, tylko… w Danii! 😍

Jeśli jesteście w okolicy, zdecydowanie warto tu zajrzeć! ❤️

11/08/2026

Tam gdzie dwa żywioły nie mogą się dogadać, Morze Bałtyckie-Kattegat i Morze Północne-Skagerak

Kolejny punkt wyprawy „Kamperem przez Bałtyk” osiągnięty. Tym razem historia okazała się zaskakująco żywa, a świat Wikin...
07/08/2026

Kolejny punkt wyprawy „Kamperem przez Bałtyk” osiągnięty. Tym razem historia okazała się zaskakująco żywa, a świat Wikingów… wcale nie tak odległy, jak mogłoby się wydawać.

Ribe, najstarsze miasto Danii, było jednym z najważniejszych ośrodków handlowych epoki Wikingów i jednym z pierwszych miejsc w Skandynawii, gdzie bito własne monety. Dziś historia nie stoi tu za szklaną gablotą. Można wejść do wikińskich chat, przymierzyć stroje, zobaczyć, jak wyglądało codzienne życie sprzed ponad tysiąca lat i choć na chwilę poczuć klimat tamtej epoki. Dla dzieci to prawdziwa podróż w czasie…
Ribe urzeka także klimatycznymi, brukowanymi uliczkami i świetnym jedzeniem. Polecamy restaurację z widokiem na mały port > https://maps.app.goo.gl/9RrUpQfM38RDZvQP7?g_st=ifm

Jeśli będziecie w Ribe, to koniecznie odwiedźcie Muzeum Wikingów. Wstęp dla osób do 18. roku życia jest bezpłatny, a bilet dla dorosłych kosztuje 40 euro i w tej walucie można zapłacić nie tylko w muzeum.

A podróżując kamperem lub kampervanem ( na zestaw z przyczepą za mało miejsca) możecie skorzystać z bezpłatnego parkingu z pełnym serwisem i toaletami > https://maps.app.goo.gl/WACWFmVQMwteVXZz6?g_st=ifm

Są miejsca, które się zwiedza i są takie, które sprawiają, że zwalniasz, choć wcale tego nie planowałeś.Rugia okazała si...
03/08/2026

Są miejsca, które się zwiedza i są takie, które sprawiają, że zwalniasz, choć wcale tego nie planowałeś.

Rugia okazała się właśnie takim miejscem.

Trzeci post dotyczący naszej wyprawy: Kamperem przez Bałtyk jest o Rugii właśnie. Nie znajdziecie tu spektakularnych atrakcji na każdym kroku. Zamiast tego są kredowe klify, szum morza, nadmorskie szlaki, małe porty i miejsca, które przypominają, że czasem największą atrakcją jest po prostu zatrzymać się na chwilę.

Spacerowaliśmy po romantycznym molo w Sellin, odkrywaliśmy elegancki Putbus – „Białe Miasto” z niezwykłą architekturą, chłonęliśmy atmosferę Binz, podziwialiśmy kredowe klify i port w Sassnitz, a w muzeum U-Boota historia II wojny światowej nabrała zupełnie innego wymiaru.
Zaskoczyła nas maleńka wioska Vitt. Kilkadziesiąt domów wtulonych w klif, morze i cisza. To jedna z najstarszych osad rybackich na Rugii. W czasach, gdy wyspę zamieszkiwali słowiańscy Ranowie, przez Bałtyk prowadziły ważne szlaki morskie, którymi żeglowali również Wikingowie.

Jest tam także ogromny głaz narzutowy – jeden z wielu pozostawionych przez lądolód przed tysiącami lat. Usiadłam na nim tylko na chwilę… no dobrze, może trochę dłużej… poleżałam. 😉 Są miejsca, które nie proszą, żeby zostać. One po prostu sprawiają, że przestajesz patrzeć na zegarek.
Rugię najlepiej odkrywa się pieszo lub na rowerze. Wyspa oferuje piękne trasy prowadzące przez lasy, klify, nadmorskie łąki i punkty widokowe. Za każdym zakrętem Bałtyk wygląda inaczej. To wyspa porannych spacerów z kubkiem kawy, rowerowych wycieczek bez pośpiechu i wieczorów spędzanych na plaży gdy jedynym planem jest zachód słońca.
Tutaj życie płynie inaczej. Po godzinie 20.00 trudno znaleźć gwarne puby czy miejsca z głośną muzyką. I właśnie za to można pokochać Rugię. To miejsce dla tych, którzy szukają kontaktu z naturą, czasu z najbliższymi i chwili oddechu od codziennego pędu.
A jeśli kochasz Bałtyk, jak ja, ale coraz bardziej męczą Cię zatłoczone promenady i plaże pełne ludzi, Rugia może być odpowiedzią.
Bo chyba właśnie po to podróżujemy – każde miejsce zostawia w nas coś innego.
Grecja na przykład zostaje w sercu światłem i spokojem morza, Czarnogóra muzyką, smakami i wieczorami przy stole, Słowenia harmonią natury, a Francja… Francja i Paryż mają w sobie coś, w czym można się po prostu zakochać.
Każda podróż zostawia po sobie nową historię, nowe emocje i wspomnienia, do których wracamy jeszcze długo po powrocie.

A Rugia?

Rugia zostawia ciszę. Taką, która pozwala zwolnić, pobyć z bliskimi i przypomnieć sobie, że czasem najpiękniejsze chwile nie potrzebują wielkich planów.

Na całej wyspie parków dla kamperów, jest naprawdę dużo. Średni koszt postoju to około 20 euro za dobę, a infrastruktura sprawia, że podróżowanie kamperem jest wygodne i pozwala zatrzymywać się tam, gdzie akurat chce się zostać trochę dłużej.

Po opuszczeniu Rugii zatrzymaliśmy się w Warnemünde, nadmorskiej dzielnicy Rostocku. Miał to być tylko przystanek w drodze do Danii, ale zostaliśmy dłużej🤩
Warnemünde zapamiętam przede wszystkim za emocje. Za spacery po nadmorskiej dzielnicy, pyszne chwile przy pizzy, za rozmowy i za zachody słońca… chyba najpiękniejsze, jakie widziałam nad Bałtykiem. Te kolory nieba, światło odbijające się w wodzie i moment, kiedy wszystko na chwilę zwalnia – tego nie da się zaplanować.

To miejsce ma w sobie coś wyjątkowego. Można obserwować młodych ludzi cieszących się swoim czasem, spacerować uliczkami, a chwilę później usiąść na plaży z ukochaną osobą i po prostu być. Tyle zakochanych par na plaży, tyle uśmiechów i małych chwil bliskości … zachwycający widok. Pięknie jest choć przez chwilę znaleźć się w takim świecie.
Tuż przy plaży znaleźliśmy świetnie przygotowane parkingi przystosowane do obsługi turystyki caravaningowej, oddalone zaledwie około 100 metrów od morza. W pobliżu są plaże tekstylne, dla nudystów i strefy dla osób podróżujących z psami.
Najbardziej urzekła mnie jednak atmosfera tych miejsc. Obok siebie stały luksusowe Concorde’y, niewielkie kampery, przyczepy i zwykłe samochody z namiotami dachowymi. Nikt nikogo nie oceniał, nikt z nikim się nie ścigał. Ludzie mijali się z uśmiechem, pozdrawiali, zamieniali kilka słów … Miałam wrażenie, że wszyscy doskonale wiedzą, po co tu przyjechali – żeby zwolnić, cieszyć się drogą i być bliżej natury.

I chyba właśnie na tym polega caravaning. Nie na tym, czym podróżujesz ani ile kosztuje Twój zestaw. Liczą się miejsca, które zostają w pamięci, ludzie spotkani po drodze i poczucie wolności.

Poniżej zamieszczone zostają linki do opisanych miejsc. Mam nadzieję, że pomogą Wam zaplanować własną podróż po tej niezwykłej wyspie.

A Wy? Czy Rugia jest już za Wami, czy dopiero czeka na swoją kolej? 🚐🌊

A my w drodze do Danii😉

https://maps.app.goo.gl/5UdXsNv3yFoZgwQA7?g_st=ifm

https://maps.app.goo.gl/sYqgTrqrDxGoRqYg9?g_st=ifm

https://maps.app.goo.gl/yonGJwbLXnzUvREi9?g_st=ifm

https://maps.app.goo.gl/JkX5LwLU6XC5rdRM9?g_st=ifm

https://maps.app.goo.gl/v3472YgTQc5naH3b7?g_st=ifm

Nie szukamy miejsc, które pokazują wszyscy. Szukamy tych, które zostają w sercu. 🚐❤️Międzyzdroje zachwycają – mnóstwo at...
29/07/2026

Nie szukamy miejsc, które pokazują wszyscy. Szukamy tych, które zostają w sercu. 🚐❤️

Międzyzdroje zachwycają – mnóstwo atrakcji, szerokie plaże i ogromna baza noclegowa. Ale… dla nas było tam po prostu zbyt tłoczno. I właśnie dlatego kochamy podróże kamperem. Kiedy jedno miejsce nie daje nam tego, czego szukamy, przekręcamy kluczyk i jedziemy dalej.

Tak trafiliśmy do Przystani Wicko.https://maps.app.goo.gl/P4mb57oFfVyH55RYA?g_st=ifm
Cichego, spokojnego zakątka, o którym nie mówi się zbyt wiele. Wieczór przy ognisku, poranek wśród śpiewu ptaków, turkusowa tafla jeziora i cisza, która pozwala naprawdę odpocząć. Takie miejsca przypominają nam, że luksus nie zawsze oznacza pięciogwiazdkowy hotel. Czasem luksusem jest po prostu… spokój.

Stamtąd już tylko rzut beretem do Muzeum Bunkier V3 – miejsca, które zdecydowanie polecamy każdemu, kto interesuje się historią.

https://maps.app.goo.gl/x5xensbJJnuLPDGy5?g_st=ifm

Prawdziwe „wow” czekało jednak na nas w Podziemnym Mieście. To nie była zwykła wycieczka, ale niezwykła lekcja historii prowadzona przez pana Jarosława – przewodnika z ogromną wiedzą, wykładowcę Marynarki Wojennej. Potrafił połączyć wydarzenia II wojny światowej z tym, co dzieje się dziś na świecie, pokazując, jak bardzo historia wpływa na współczesność.

https://maps.app.goo.gl/aBj9cT8PnMSHrJyx6?g_st=ifm

Wyjechaliśmy stamtąd z jedną, bardzo ważną refleksją.

Wojna niszczy wszystko. Nie ma wtedy miejsca, w którym człowiek naprawdę czuje się bezpiecznie. Dlatego warto być dla siebie życzliwym, tolerancyjnym i pamiętać, że pokój nie jest czymś oczywistym. Dbajmy o niego każdego dnia – w naszych domach, rodzinach i codziennych relacjach.

Na noc zatrzymaliśmy się w Świnoujściu, tuż przy wejściu na psią plażę nr 18 Bezpłatny postój,( w godzinach 22.00- 8.00, doba 90 zł.)otoczony zielenią, zaledwie około 10 minut spacerem od Stawy Młyny- wizytówka Świnoujścia.
Parking ma 14 miejsc bez ograniczenia wysokości, w tym 4 idealnie nadające się dla pojazdów powyżej 6 m długości.

https://maps.app.goo.gl/goHpDQMrPLe5WdWD7?g_st=ifm

A poranek? Pachniał wakacjami. Najpierw do niewielkiej cukierni z charakterystyczną różową kokardą dosłownie przyciągnęły nas świeżutkie jagodzianki – pełne jagód i tak dobre, że trudno było poprzestać na jednej.

https://maps.app.goo.gl/fdnEdxmQxyf6Ksih8?g_st=ifm

Kilka kroków dalej odkryliśmy gruzińską piekarnię, gdzie tradycyjne wypieki są przygotowywane na miejscu. To właśnie takie przypadkowe odkrycia zostają z nami na długo.

https://maps.app.goo.gl/SxT4NQ97K4iD7PRY9?g_st=ifm

I znowu ruszyliśmy przed siebie na Rugię. Bez szczegółowego planu, za to z ogromną ciekawością świata. Tak trafiliśmy do Sellin, gdzie znaleźliśmy kameralny park dla kamperów. Cisza, prąd, serwis kampera, piękna plaża i miejsce przyjazne również podróżującym z psami. Miejsce nie dostępne w żadnej apce- na prośbę właściciela.
Wszystko, czego naprawdę potrzeba. Sellin to jedna z najpiękniejszych miejscowości na Rugii – elegancki kurort z końca XIX wieku, który zachwyca architekturą i niezwykłym położeniem nad Bałtykiem. Spacer po molo i słynnej, zabytkowej promenadzie Wilhelmstraße, pełnej białych willi w stylu nadmorskich kurortów nas zachwycił!

https://maps.app.goo.gl/5UdXsNv3yFoZgwQA7?g_st=ifm

Coraz częściej przekonujemy się, że najpiękniejsze wspomnienia rodzą się nie tam, gdzie ustawiają się kolejki turystów, ale tam, gdzie można usłyszeć własne myśli.

Dlatego jeśli szukacie miejsc, których nie znajdziecie w większości przewodników, zostańcie z nami. My już je dla Was odkrywamy. 😉🚐

KAMPEREM PRZEZ BAŁTYK 🚐🌊W poszukiwaniu niezwykłych chwil…. Śladami Wikingów, romantyków, impresjonistów i historii…Są po...
27/07/2026

KAMPEREM PRZEZ BAŁTYK 🚐🌊

W poszukiwaniu niezwykłych chwil…. Śladami Wikingów, romantyków, impresjonistów i historii…

Są podróże , które mierzy się kilometrami. I są takie, które mierzy się chwilami. Ta będzie należeć do tych drugich.

Ten cykl postów nie będzie o odhaczaniu atrakcji. Chcemy pokazać miejsca, które mają duszę. Takie, przy których warto zatrzymać kampera, zaparzyć kawę i po prostu… zostać na chwilę.

Pierwszy zachwyt spotkał nas tam, gdzie najmniej się tego spodziewaliśmy – w Brzózkach, niewielkiej wsi niedaleko Szubina. Jeszcze kilka lat temu była to spokojna miejscowość jak wiele innych. Dziś zamieniła się w niezwykłą galerię pod gołym niebem. Na ścianach domów pojawiają się monumentalne murale inspirowane twórczością Vincenta van Gogha, a mieszkańcy obsiewają okoliczne pola słonecznikami, tworząc krajobraz, który naprawdę przywołuje na myśl obrazy holenderskiego mistrza. To nie przypadek – Brzózki świadomie budują swoją artystyczną tożsamość i organizują festiwal poświęcony Van Goghowi.

https://maps.app.goo.gl/JztNfnNPVPdeu4uW6?g_st=ifm

Spacer między muralami okazał się czymś więcej niż zwiedzaniem. Była chwila na partię warcabów przy plenerowej strefie odpoczynku, kilka minut na siłowni pod gołym niebem i aromatyczna kawa wypita z widokiem na jeden z murali. Czas zwolnił i właśnie takie miejsca chcemy odnajdywać.

Na noc zatrzymaliśmy się w leżącym na naszym szlaku - Wałczu. Wybór miejsca przypadkowy, ale już staliśmy się mistrzami improwizacji i wyczarowaliśmy miejsce na „tu i teraz”… I to jest jedno z naszych odkryć, które sprawia, że podróż kamperem daje nieograniczone możliwości spełniania zachcianek 😉Zatrzymaliśmy się nad jeziorem, gdzie znajduje się świetnie przygotowane miejsce postojowe dla kamperów – z bezpłatnym serwisem, możliwością podłączenia do prądu, prysznicem, wypożyczalnią SUP-ów, pomostem i strzeżoną plażą.
https://maps.app.goo.gl/kj2pE6ndrjJiyFQE8?g_st=ifm
Wieczorny cydr na plaży a następnego ranka kawa z widokiem na spokojną taflę jeziora… trudno wyobrazić sobie lepszy początek wyprawy….

Przed nami kredowe klify Rugii, ślady dawnych Ranów i Wikingów, Prora i Peenemünde, Kopenhaga, musicale, impresjoniści ze Skagen, ukryte plaże, ciche campingi i miejsca, których nie znajdziecie w typowych przewodnikach.

Bo czasem najpiękniejsze podróże zaczynają się od zjazdu z głównej drogi.
A nawigacja? Cóż… ona jeszcze nie nauczyła się prowadzić do zachwytów. 😉

Nie samym carawaningiem człowiek żyje, jak również nie samymi nartami czy snowboardem .Zimą to się nawet nie chce gotowa...
25/01/2026

Nie samym carawaningiem człowiek żyje, jak również nie samymi nartami czy snowboardem .
Zimą to się nawet nie chce gotować w kamperze, dlatego z naszej strony polecajka, sprawdzone, pojedzone, naprawdę miejsce warte odwiedzenia będąc na ZWALISKO Camperpark Szczyrk. A mowa tu o Gawra Bar dosłownie 50 m od camper parku. Przez tydzień mieliśmy okazję spróbować wszystkiego a nawet więcej niż w menu, to nie jest zwykły bar, to mały kulinarny świat Dominika i Joanny, ludzi którzy gotują z pasji. Tam wszystko jest gotowane na miejscu, przygotowywane bezpośrednio przed podaniem, żadnej „masowej” kuchni, żadnych garmażeryjnych półproduktów. Super pyszne jedzenie. Pierogi z mięsem, schabowy Gawra, golonka, gulasz z dzika, a zupa krem z czosnku i wędzonym łososiem wręcz majstersztyk, do tego na ekstra zamówienie zupa Tajska z krewetkami albo tatar na grzance jak dla mnie nr. jeden. Pewnie jakąś potrawę przeoczyliśmy ale serio wszystko jest pyszne i godne polecenia. Będąc na Zwalisko Camper Park Szczyrk zajrzycie do Gawry, który jest na tą chwilę otwarty do końca lutego.

Adres

Zwalisko
Szczyrk
43-370

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kamperem wyprawy w nieznane umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij