13/07/2026
🚐🇲🇦 Koniec marokańskiej przygody… i początek drogi do domu
Nasz czas w Maroku powoli dobiegał końca, a my coraz częściej myśleliśmy już o powrocie do Polski. W drodze do portu w Tangerze zatrzymaliśmy się przy punkcie widokowym na Cieśninę Gibraltarską. Widok afrykańskiego i europejskiego wybrzeża oddzielonych jedynie wąskim pasem wody zrobił na nas ogromne wrażenie. 🌊🇪🇺🇲🇦
Niestety chwilę później nasza radość została przerwana przez awarię samochodu. Na szczęście udało się uruchomić go z górki i dotrzeć do warsztatu. Miejscowy mechanik usunął usterkę, a po naprawie zaprosił nas nawet na obiad do swojego domu. Ten gest doskonale pokazał nam, jak życzliwi i gościnni są mieszkańcy Maroka. Choć bardzo doceniliśmy zaproszenie, musieliśmy ruszać dalej, aby zdążyć na prom.
Przeprawa przez Cieśninę Gibraltarską minęła błyskawicznie, a widoki podczas rejsu były prawdziwie niezapomniane. Chwilę później znaleźliśmy się już z powrotem na europejskim kontynencie.
Ponieważ czas wyprawy nieubłaganie się kończył, droga powrotna była bardziej dynamiczna niż podróż na południe. Po drodze zatrzymaliśmy się między innymi w Walencji, na jednej z hiszpańskich plaż w pobliżu granicy z Francją oraz nad malowniczym zbiornikiem wodnym niedaleko Drezna.
Podczas tych 13 dni nocowaliśmy niemal wszędzie, gdzie doprowadziła nas przygoda – na kempingach, parkingach, plażach, w hostelu, w namiotach, w samochodzie, a nawet na dachu naszego auta. 🚐⛺🌅
Podsumowując, przejechaliśmy około 8000 kilometrów przez Europę i Afrykę, odwiedziliśmy dziesiątki niezwykłych miejsc, poznaliśmy wielu życzliwych ludzi i zebraliśmy niezliczoną ilość wspomnień.
Dziękujemy wszystkim, którzy śledzili naszą podróż, wspierali nas i kibicowali nam od samego startu aż do mety. To była przygoda, której nie zapomnimy do końca życia. ❤️
Do zobaczenia na kolejnych trasach! 🚐🔥