Złomkiem jedziemy

Złomkiem jedziemy Licealna przyjaźń z Lublina +Lublin 3 = Złombol Maroko Edition. Reanimujemy legendę polskiej motoryzacji by dojechać (i wrócić!) z Afryki o własnych siłach

Dzielą nas obecnie kilometry między Krakowem a Warszawą, ale łączą nas wycieki/awarie/walka z rudą.

🚐🇲🇦 Koniec marokańskiej przygody… i początek drogi do domuNasz czas w Maroku powoli dobiegał końca, a my coraz częściej ...
13/07/2026

🚐🇲🇦 Koniec marokańskiej przygody… i początek drogi do domu

Nasz czas w Maroku powoli dobiegał końca, a my coraz częściej myśleliśmy już o powrocie do Polski. W drodze do portu w Tangerze zatrzymaliśmy się przy punkcie widokowym na Cieśninę Gibraltarską. Widok afrykańskiego i europejskiego wybrzeża oddzielonych jedynie wąskim pasem wody zrobił na nas ogromne wrażenie. 🌊🇪🇺🇲🇦

Niestety chwilę później nasza radość została przerwana przez awarię samochodu. Na szczęście udało się uruchomić go z górki i dotrzeć do warsztatu. Miejscowy mechanik usunął usterkę, a po naprawie zaprosił nas nawet na obiad do swojego domu. Ten gest doskonale pokazał nam, jak życzliwi i gościnni są mieszkańcy Maroka. Choć bardzo doceniliśmy zaproszenie, musieliśmy ruszać dalej, aby zdążyć na prom.

Przeprawa przez Cieśninę Gibraltarską minęła błyskawicznie, a widoki podczas rejsu były prawdziwie niezapomniane. Chwilę później znaleźliśmy się już z powrotem na europejskim kontynencie.

Ponieważ czas wyprawy nieubłaganie się kończył, droga powrotna była bardziej dynamiczna niż podróż na południe. Po drodze zatrzymaliśmy się między innymi w Walencji, na jednej z hiszpańskich plaż w pobliżu granicy z Francją oraz nad malowniczym zbiornikiem wodnym niedaleko Drezna.

Podczas tych 13 dni nocowaliśmy niemal wszędzie, gdzie doprowadziła nas przygoda – na kempingach, parkingach, plażach, w hostelu, w namiotach, w samochodzie, a nawet na dachu naszego auta. 🚐⛺🌅

Podsumowując, przejechaliśmy około 8000 kilometrów przez Europę i Afrykę, odwiedziliśmy dziesiątki niezwykłych miejsc, poznaliśmy wielu życzliwych ludzi i zebraliśmy niezliczoną ilość wspomnień.

Dziękujemy wszystkim, którzy śledzili naszą podróż, wspierali nas i kibicowali nam od samego startu aż do mety. To była przygoda, której nie zapomnimy do końca życia. ❤️

Do zobaczenia na kolejnych trasach! 🚐🔥

🇲🇦💙 Niebieskie miasto MarokaKolejnym przystankiem na naszej trasie był Chefchaouen – jedno z najbardziej charakterystycz...
09/07/2026

🇲🇦💙 Niebieskie miasto Maroka

Kolejnym przystankiem na naszej trasie był Chefchaouen – jedno z najbardziej charakterystycznych miast Maroka. Nazywane jest „Niebieskim Miastem”, ponieważ niemal całe stare miasto pomalowane jest na różne odcienie błękitu, co tworzy wyjątkową atmosferę i przyciąga podróżników z całego świata.

Po drodze zatrzymaliśmy się przy niewielkim straganie z tradycyjnymi wyrobami z gliny. Trudno było oprzeć się pokusie, więc kilka pamiątek pojechało z nami dalej. 🏺

Już z daleka mogliśmy dostrzec charakterystyczne niebieskie domki położone pośród gór Rif. Po zaparkowaniu samochodu zaczepił nas młody mieszkaniec miasta, który zauważył, że coraz częściej widzi w okolicy auta z logo Złombolu. Opowiedzieliśmy mu o idei rajdu i naszej charytatywnej misji, a w zamian otrzymaliśmy kilka cennych wskazówek dotyczących zwiedzania miasta.

Spacerując po malowniczych uliczkach Chefchaouen, chłonęliśmy lokalny klimat, robiliśmy zdjęcia i szukaliśmy najpiękniejszych zakątków miasta. Odwiedziliśmy również źródło Ras El Maa, gdzie lodowato zimna górska woda daje chwilę wytchnienia od marokańskiego słońca. To właśnie tutaj mieszkańcy chłodzą owoce i napoje przed przygotowaniem świeżych soków. 🍊💧

Przy okazji przekonaliśmy się, jak niezwykle słodkie są marokańskie pomarańcze. Ich smak był tak intensywny, że początkowo byliśmy pewni, że sok został dosłodzony. Sprzedawca tylko się uśmiechnął i podał nam świeżą pomarańczę do spróbowania. Wystarczyło jedno kęsy, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. 😄

Nie zabrakło również wizyty w lokalnej restauracji oraz na tradycyjnym bazarze, gdzie zaopatrzyliśmy się w aromatyczne przyprawy i marokańskie słodycze.

Po dniu spędzonym w jednym z najbardziej niezwykłych miast Maroka ruszyliśmy dalej – w stronę portu i przeprawy na europejski kontynent. Jednak Chefchaouen na długo pozostanie jednym z najpiękniejszych miejsc, jakie odwiedziliśmy podczas tej wyprawy. 🇲🇦✨

💙🚐🇲🇦

🚐🇲🇦 Zagubieni w labiryncie Fezu!Po dotarciu do Fezu postanowiliśmy zatrzymać się w hotelu położonym w samym sercu stareg...
08/07/2026

🚐🇲🇦 Zagubieni w labiryncie Fezu!

Po dotarciu do Fezu postanowiliśmy zatrzymać się w hotelu położonym w samym sercu starego miasta. Wydawało się to świetnym pomysłem... przynajmniej do momentu, gdy przyjechaliśmy na miejsce. 😅

Do Fezu dotarliśmy około 22:00. Szybko okazało się, że do hotelu nie da się dojechać samochodem – medyna to prawdziwy labirynt wąskich, pieszych uliczek. Podzieliliśmy się więc na dwie grupy: część ekipy poszła szukać hotelu, a reszta została przy samochodzie.

Nawet gdy hotel został odnaleziony, wyjaśnienie przez telefon, jak do niego trafić, graniczyło z cudem. Google Maps również nie dawał rady – raz prowadził nas w ślepe uliczki, innym razem pokazywał skręt, którego po prostu nie było.

Na szczęście z pomocą przyszedł jeden z mieszkańców, który wskazał właściwą drogę. Później pracownik hotelu odprowadził nas z powrotem do samochodu i pomógł znaleźć parking. Ostatecznie proces zakwaterowania, który zwykle trwa kilka minut, zajął nam prawie dwie godziny. 😄

Następnego ranka czekało na nas tradycyjne marokańskie śniadanie. Ku naszemu zaskoczeniu składało się głównie z różnych rodzajów lokalnych wypieków, placków i pieczywa, które pozwoliły nam nabrać sił przed zwiedzaniem miasta. ☕🥞

Potem ruszyliśmy odkrywać Fez. Największe wrażenie zrobiły na nas słynne garbarnie, gdzie od setek lat w niemal niezmieniony sposób powstają wyroby skórzane. Można tam zobaczyć cały proces – od obróbki i farbowania skór aż po gotowe produkty.

Dotarcie na miejsce było warte wysiłku, choć zapach trudno opisać słowami. 😅 Odwiedzającym rozdawano świeżą miętę, którą należało trzymać przy nosie. Pomagało... ale tylko trochę. 🌿

Po spacerach po labiryncie uliczek, zakupie pamiątek, poznawaniu lokalnej kultury i kosztowaniu marokańskich specjałów ruszyliśmy dalej – do kolejnego niezwykłego miejsca na naszej trasie przez Maroko. 🇲🇦✨

🚐🌊🇲🇦 Meta osiągnięta… czas na chwilę oddechu!Po zameldowaniu się na mecie ruszyliśmy na pobliską plażę, by ochłodzić się...
06/07/2026

🚐🌊🇲🇦 Meta osiągnięta… czas na chwilę oddechu!

Po zameldowaniu się na mecie ruszyliśmy na pobliską plażę, by ochłodzić się po trudach podróży. Kąpiel w morzu i soczysty arbuz smakowały wtedy wyjątkowo dobrze. 🍉🌊

Choć cel rajdu został osiągnięty, nasza marokańska przygoda dopiero się zaczynała. W wolnym czasie postanowiliśmy zobaczyć coś więcej niż tylko trasę przejazdu i odwiedzić miejsca uznawane za jedne z najbardziej autentycznych i najciekawszych w Maroku.

Naszym pierwszym celem był Fez – najstarsze z cesarskich miast Maroka, słynące z ogromnej medyny, labiryntu wąskich uliczek i niezwykłej atmosfery orientu. Już od pierwszych chwil wiedzieliśmy, że czeka nas coś zupełnie innego niż wszystko, co widzieliśmy do tej pory podczas wyprawy. 🇲🇦

A to dopiero początek naszej marokańskiej przygody. W kolejnych postach pokażemy więcej zdjęć i opowiemy o miejscach, które odwiedziliśmy po drodze. 📸

🚐🔥🇲🇦

🚐🇪🇸➡️🇲🇦 Coraz bliżej celu... i w końcu się udało!Po odpoczynku nad Morzem Śródziemnym ruszyliśmy dalej przez Walencję do...
02/07/2026

🚐🇪🇸➡️🇲🇦 Coraz bliżej celu... i w końcu się udało!

Po odpoczynku nad Morzem Śródziemnym ruszyliśmy dalej przez Walencję do Almeríi – naszego ostatniego przystanku w Europie.

Stamtąd promem przeprawiliśmy się do marokańskiego Nadoru ⛴️🌊, a po ostatnich kilometrach dotarliśmy do mety! 🎉🚐

Tysiące kilometrów, upały, nieprzespane noce i awarie zostały za nami. Cel został osiągnięty, ale to jeszcze nie koniec – przed nami droga powrotna i kolejne wyzwania.

Maroko osiągnięte! 🇲🇦🔥

🚐💨 Tempo nie spada, ale organizm ma swoje granice…Po dwóch nocach w trasie i jeździe również w ciągu dnia (z przerwami n...
30/06/2026

🚐💨 Tempo nie spada, ale organizm ma swoje granice…
Po dwóch nocach w trasie i jeździe również w ciągu dnia (z przerwami na największe upały), a do tego po stresie związanym z awarią samochodu — podjęliśmy decyzję, żeby w końcu się zatrzymać i porządnie odpocząć.
Zatrzymaliśmy się na kempingu w urokliwym miasteczku Tournus i w końcu złapaliśmy solidny sen 🏕️😴
I to była dobra decyzja. Regeneracja zrobiła swoje — wróciliśmy na trasę z nową energią 🔧🔥
Kolejny etap? Jazda dzień i noc… aż do zasłużonego momentu:
porannego odpoczynku nad morzem w okolicach Barcelony 🌊🇪🇸
Takie chwile wynagradzają wszystko 💙

🚨 Po naprawie — chwila oddechu! 🍻Po całej tej walce ze Złomkiem, stresie i improwizowanym serwisie na poboczu — wszyscy ...
29/06/2026

🚨 Po naprawie — chwila oddechu! 🍻
Po całej tej walce ze Złomkiem, stresie i improwizowanym serwisie na poboczu — wszyscy byli już solidnie zmęczeni 😅
Zapadła więc szybka i słuszna decyzja: robimy przerwę i idziemy do lokalnej knajpki.
Coś do zjedzenia, lokalne piwo — i od razu morale wracają 🍺
Szczególne wyrazy współczucia dla członka załogi, który musiał prowadzić dalej… 😄
Gdy reszta powoli wchodziła w tryb relaksu, jego misja wcale nie była taka prosta!
Przy okazji zaliczyliśmy też małą wycieczkę po uroczym francuskim miasteczku — Dole 🇫🇷
Takie nieplanowane momenty często okazują się najlepszą częścią podróży.
Naładowani nową energią ruszamy dalej! 🚐💨
Maroko coraz bliżej! 🇲🇦🔥

🚨 No i dopadło i nas... Oficjalny chrzest bojowy Złomka zaliczony! 🛠️💥W Złomku strzeliła linka sprzęgła. Na ten moment t...
28/06/2026

🚨 No i dopadło i nas... Oficjalny chrzest bojowy Złomka zaliczony! 🛠️💥

W Złomku strzeliła linka sprzęgła. Na ten moment trwa zacięta, chałupnicza walka na poboczu, żeby reanimować pacjenta i ruszyć dalej.

Jak tylko uda się to poskładać „na patent”, będziemy musieli jak najszybciej znaleźć warsztat i zrobić to porządnie. 🔧📦

Plusy w tym nieszczęściu?
Trafił nam się kawałek cienia, a przyjaźni lokalsi poratowali nas wodą z kranu. 💧🌳 Może damy radę!

Trzymajcie mocno kciuki, żeby tryb awaryjny zadziałał! 🤞🚗💨

🚨 KOLEJNY SUKCES / FART ROKU! Dojechaliśmy na late check-in! 🚨Złomkiem jedziemy :Andrzej Pasikowski Michael Wangrat Juli...
27/06/2026

🚨 KOLEJNY SUKCES / FART ROKU! Dojechaliśmy na late check-in! 🚨

Złomkiem jedziemy :
Andrzej Pasikowski
Michael Wangrat
Julia Dąbrowska
Tomasz Banach
Oleg Sawicki

​Brama na Stadion Śląski była otwarta do 21:00, a my wjechaliśmy dumnie o... 20:58! ⏱️😱

Nie ma to jak niezawodna kalkulacja czasoprzestrzenna, idealne zgranie załogi i – przede wszystkim – bezbłędna jazda Złomka!
​Szybka akcja na miejscu: sesja zdjęciowa ogarnięta, papiery podpisane, pakiety odebrane.

Nasz oficjalny numer startowy to 95! Wypatrujcie nas na drogach! 🏁🔢

​Zaraz po oficjalnym starcie przypuściliśmy jeszcze szybki atak na sklep spod znaku stonki 🐞🛒, uzupełniliśmy zapasy i ruszyliśmy w ciemną noc w kierunku naszych zachodnich sąsiadów. 🇩🇪

​Nocna jazda to czysta poezja – wreszcie temperatura spadła i da się żyć!

Nie da się jednak ukryć, że z lekką zazdrością patrzymy na załogi, które ogarnęły w swoich maszynach takie luksusy techniczno-cywilizacyjne jak klimatyzacja... 🥵❄️
​Ciśniemy dalej! Maroko czeka! 🇲🇦🚀

🚨 RUSZYLIŚMY! Oficjalnie w trasie! 🏁🌍​W czwórkę wystartowaliśmy z Warszawy i bez większych przygód dotarliśmy pod Kraków...
26/06/2026

🚨 RUSZYLIŚMY! Oficjalnie w trasie! 🏁🌍

​W czwórkę wystartowaliśmy z Warszawy i bez większych przygód dotarliśmy pod Kraków, skąd zgarnęliśmy Andrzeja. Załoga w komplecie! 👥👥👤

​Złomek na razie dzielnie daje radę, gorzej z nami w tym upale – w środku mamy prawdziwą saunę! 🥵🔥

Z rajdowych tematów: rzutem na taśmę wjechało mocowanie na koło zapasowe pod auto. Drugie, to na tylne drzwi, będziemy montować... gdzieś po drodze na poboczu. Razem z kilkoma innymi rzeczami, bo przecież tradycji musi stać się zadość! 🛠️🤷‍♂️

​Teraz ciśniemy, ile fabryka dała, żeby wyrobić się na late check-in na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Musimy zameldować się na miejscu do 21:00, więc sekundy uciekają! ⏱️🏟️

​Trzymajcie mocno kciuki, żebyśmy zdążyli! 🤞🚗💨

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Złomkiem jedziemy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij