19/08/2026
🚌 Pamiętacie Autosany H9? Ten autobus miał pewną funkcję, o której większość pasażerów prawdopodobnie nie miała pojęcia.
Przez dziesięciolecia Autosany H9 były jednymi z najbardziej charakterystycznych elementów polskich dróg. Woziły ludzi do pracy i szkoły, na wakacje, wycieczki, a także zabierał pasażerów w dalekobieżne kursy PKS. Dla kilku pokoleń Polaków były po prostu częścią codzienności, o czym wspominaliśmy w ramach cyklu postów dot. historii polskich autobusów.
Tyle że projektując ten autobus, pomyślano również o zupełnie innej rzeczywistości.
W przypadku wojny H9 mógł zostać przystosowany do transportu rannych.
Po demontażu foteli we wnętrzu montowano specjalne stelaże systemu US-71, pozwalające umieszczać nosze piętrowo po obu stronach autobusu. Co jeszcze ciekawsze, konstruktorzy przewidzieli specjalny otwór w przedniej części pojazdu. Po podniesieniu klapy i wymontowaniu znajdującej się za nią szafki powstawał tunel, przez który można było wsunąć nosze bez konieczności manewrowania nimi przez drzwi i schody autobusu.
Na czas wykorzystania sanitarnego pojazd odpowiednio oznaczano, a jego zwyczajne, pasażerskie wnętrze zmieniało swoją funkcję. Po zakończeniu ćwiczeń wyposażenie demontowano, fotele wracały na miejsce i H9 ponownie stawał się zwykłym autobusem PKS.
Dzisiaj powiedzielibyśmy: dual-use, czyli podwójne przeznaczenie.
A jeśli pomyśleliście właśnie, że takie rozwiązania były charakterystyczne dla czasów Zimnej Wojny i wraz z nią odeszły do historii, to mamy dla Was kolejną ciekawostkę.
Ta koncepcja właśnie wraca.
Współczesne autobusy również mogą być projektowane z myślą o podwójnym zastosowaniu. Przykładem są produkowane przez Solaris autobusy miejskie, które mogą zostać wyposażone w rozwiązania pozwalające w sytuacji kryzysowej szybko przystosować przestrzeń pasażerską do przewozu osób rannych na noszach.
Tym samym, na co dzień pozostają standardowymi autobusami komunikacji publicznej, zaś ich druga funkcja może być wykorzystana dopiero wtedy, gdy naprawdę będzie potrzebna.
I właśnie dlatego temat dual-use interesuje również i nas.
W Polbus-PKS analizujemy możliwości wykorzystania dostępnych i powstających instrumentów finansowych związanych z bezpieczeństwem, odpornością państwa i inwestycjami dual-use, w tym Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności Chrobry S.A. oraz programu FEnIKS, pod kątem pozyskania środków na zakup tego rodzaju autobusów, dostosowanych do specyfiki świadczonych przez nas usług transportowych.
Z naszego punktu widzenia ma to podwójny sens. Pozwalałoby nie tylko stworzyć dodatkową zdolność transportową możliwą do wykorzystania przez państwo oraz służby podczas ewakuacji, katastrof, poważnych awarii czy innych sytuacji kryzysowych, ale także uzupełnić i unowocześnić tabor pojazdami, które każdego dnia mogłyby służyć naszym pasażerom.
Okazuje się więc, że pewna idea ukryta kilkadziesiąt lat temu pod przednią klapą poczciwego Autosana H9 może być dziś zaskakująco aktualna.
Zmieniły się autobusy. Zmieniła się technologia. Ale pomysł, aby jeden pojazd był gotowy na dwie zupełnie różne rzeczywistości, właśnie wraca na polskie drogi. 🚌