21/05/2026
Shoni Bay naprawdę taki zły? 😄
To już kolejny hotel, który według opinii miał być „tragiczny”, a finalnie okazał się świetnym miejscem na spokojny wypoczynek. Przy obecnych cenach szukałem czegoś bardziej budżetowego i padło właśnie na Shoni Bay w Marsa Alam. Dodatkowo latał tylko z JoinUP, co też nie napawało mnie optymizmem… ale kompletnie niepotrzebnie 🙂
Lot i transfer bez żadnych problemów. Sam hotel to ogromny teren, idealny dla osób, które chcą odpocząć od tłumów i hałasu. Nie ma tu klimatu wielkiego resortu z ciągłym zamieszaniem — jest spokojnie, luźno i bardzo wakacyjnie.
Jedzenie pozytywnie mnie zaskoczyło. Smaczne, dobrze doprawione i bez typowej „hotelowej nijakości”. No i ta pizza z pieca… serio jedna z lepszych, jakie jadłem w Egipcie 🍕🔥
Największy sztos? Rafa koralowa. Przepiękna, kolorowa, pełna życia. Mnóstwo korali, ryb, a przy odrobinie szczęścia można spotkać nawet rekina 🦈 Dla osób lubiących snorkeling miejsce naprawdę robi robotę.
Pokoje są duże i przestronne, chociaż widać już, że przydałoby się odświeżenie. Nie są zaniedbane ani „straszne”, po prostu czas powoli robi swoje. Za to obsługa hotelowa zasługuje na mocne 5/5 — bardzo mili i pomocni ludzie.
Mam wrażenie, że część opinii o hotelach w Egipcie jest mocno przesadzona. Jeśli ktoś szuka luksusu premium za najniższą cenę, to zawsze będzie narzekał 😉 A Shoni Bay? Jak za swoją cenę naprawdę bardzo pozytywne zaskoczenie.