12/03/2026
Powiedzieć o Sevilli, że jest piękna, to właściwie nic nie powiedzieć. Sevilla zachwyca słońcem, ludźmi, winem i jedzeniem, ale przede wszystkim urzeka swoją architekturą. To właśnie tutaj widać niezwykłe połączenie stylów – od gotyku, przez renesans, aż po charakterystyczną dla Hiszpanii architekturę mudejar, będącą mieszanką wpływów chrześcijańskich i mauretańskich.
Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o jednym z najważniejszych miejsc w tym mieście – o katedrze w Sevilli.
Katedra została zbudowana na ruinach dawnego meczetu Almohadów, który powstał w XII wieku. Po odbiciu miasta przez chrześcijan w 1248 roku świątynia przez pewien czas była wykorzystywana jako kościół, jednak w 1401 roku podjęto decyzję o budowie zupełnie nowej, monumentalnej katedry.
Legenda głosi, że członkowie kapituły powiedzieli wtedy:
„Zbudujmy kościół tak wielki i wspaniały, aby przyszłe pokolenia uważały nas za szaleńców.”
Nowa katedra rzeczywiście miała przyćmić inne wielkie świątynie Europy – w tym paryską Notre Dame. Dziś jest ona największą gotycką katedrą na świecie i jedną z największych świątyń chrześcijańskich w ogóle. Jest ona zbudowana na planie krzyża co świetnie widać obserwujac niezwykle sklepienie nad nawą główna oraz przyglądając się katedrze z w szczytu la Giraldy. Na budowę głównego ołtarza zużyto 2.5 tony złota która Hiszpania zdobyła podczas wypraw krzyżowych.
Przy katedrze znajduje się dziś piękny ogród – Patio de los Naranjos, czyli Dziedziniec Pomarańczowy. Mało kto wie, że w czasach meczetu był to plac ablucyjny, gdzie muzułmanie dokonywali rytualnego obmycia przed wejściem do świątyni. Do dziś rosną tam pomarańcze, a sam ogród zachował układ charakterystyczny dla islamskiej architektury.
Kiedy rozpoczęto budowę katedry, postanowiono zachować dwie rzeczy z dawnego meczetu: właśnie ten ogród oraz wieżę – dawny minaret, który przerobiono na dzwonnicę. Ta wieża to słynna La Giralda.
Jeśli przyjrzeć się jej uważnie, wyraźnie widać, że stylistycznie różni się od reszty katedry. W dolnej części widać charakterystyczne zdobienia typowe dla architektury mauretańskiej – pozostałość po kulturze Maurów, którzy przez wieki byli obecni na Półwyspie Iberyjskim.
Sama wieża ma dziś około 104 metrów wysokości, co przez stulecia czyniło ją jednym z najwyższych budynków w całej Hiszpanii.
Najbardziej niezwykłe jest jednak to, że pierwotnie muezin wjeżdżał na jej szczyt konno, aby z wysokości wzywać wiernych na modlitwę. Dlatego w środku wieży nie ma klasycznych schodów. Zamiast nich znajduje się system szerokich ramp – lekko wznoszących się korytarzy, które spiralnie prowadzą na samą górę.
Dopiero w części dobudowanej w czasach chrześcijańskich pojawiają się schody – jest ich zaledwie pietnaście(liczyłam)
Dzięki temu dziś wejście na Giraldę jest zaskakująco wygodne – choć wciąż pozostaje małym wyzwaniem dla nóg.
Eng.
To say that Seville is beautiful is actually saying very little. The city enchants visitors with its sunshine, its people, its wine and its food, but above all with its architecture. Seville is a place where different styles meet and blend together – Gothic, Renaissance and the distinctive Mudéjar style, a fascinating mixture of Christian and Moorish influences.
Today I want to tell you about one of the most important landmarks in the city – Seville Cathedral.
The cathedral was built on the ruins of a former Almohad mosque dating back to the 12th century. After Christians reconquered the city in 1248, the mosque was temporarily used as a church. However, in 1401 the cathedral chapter decided to build an entirely new and monumental cathedral on the site. 2.5 tons of gold was used to build the main altar.
Legend has it that they said:
"Let us build a church so beautiful and so grand that those who see it finished will think we were mad."
And indeed, the cathedral was meant to outshine other great churches of Europe – including Notre Dame in Paris. Today it is the largest Gothic cathedral in the world and one of the largest churches ever built.
Next to the cathedral there is a beautiful garden called Patio de los Naranjos – the Courtyard of the Orange Trees. Few visitors realise that in the days of the mosque this was actually an ablution courtyard, where Muslims performed ritual washing before entering the mosque. The orange trees still grow there today, and the layout of the garden reflects its Islamic origins.
When the cathedral was built, the builders decided to preserve two elements of the former mosque: the courtyard and the tower – the former minaret, which was later converted into the cathedral’s bell tower. This tower is now known as La Giralda.
If you look at it carefully, you will notice that it differs stylistically from the rest of the cathedral. The lower section clearly shows decorative patterns typical of Moorish architecture, a reminder of the long Moorish presence on the Iberian Peninsula.
Today the tower is about 104 metres tall, which for centuries made it one of the tallest structures in Spain.
One of the most fascinating facts about the Giralda is that originally the muezzin rode up the tower on horseback to call the faithful to prayer. Because of this, the tower was designed without traditional stairs.
Instead, inside the tower there is a system of gently sloping ramps that spiral all the way to the top. Only the upper section, added later during the Christian reconstruction, contains a small set of stairs.
As a result, visitors today climb the tower not by endless steps but by walking up these wide ramps – the same ramps that once allowed a horse to reach the very top.