10/09/2019
Czas na powrót do pourlopowej rzeczywistości i krótkie podsumowanie. Tegorocznych włoski road trip to:
🚗ponad 4 000 przejechanych kilometrów;
🇮🇹ponad 10 zwiedzonych miast/miasteczek;
👣sporo przemaszerowanych godzin;
🌴0 dni totalnego lenistwa (może pomijając dzień ostatni, który zaskoczył nas deszczem i temperaturą rzędu 15-18 stopni. Siedziałam w domku, przykryta kołdrą, a wieczorem wyruszyliśmy do Polski);
🍕dużo zjedzonych kawałków pizzy;
🍦lody, lody, codziennie lody!
Generalnie przez większą część wyjazdu temperatura sięgała ponad 30 stopni w cieniu, więc na zwiedzanie niezbyt idealnie - nie było wyjścia, daliśmy radę 😉. Codziennie prognozowali burze czy deszcze, ale tylko we Florencji złapała nas ulewa, pozostałe miasta na szczęście witały nas słońcem. Dopiero parkowaliśmy, więc przeczekaliśmy ją w aucie, a już po 15 minutach było po wszystkim.
Kto był na Ponte Vecchio łapka w górę! 🤚 (to ten most ze zdjęcia)
PS. Planujecie w tym roku jeszcze jakieś krótsze lub dłuższe urlopy?