12/07/2026
Dziś, 12 lipca, w niedzielę, dopełniło się nasze Camino ku Nadziei.
Wczesnym rankiem uczestniczyliśmy w Eucharystii sprawowanej w kaplicy Brata Eliasza, w Sanktuarium św. Franciszka w Asyżu. Mszy Świętej przewodniczył Ojciec franciszkanin Bogdan Kocańda z Rychwałdu.
Nigdy w życiu nie wymyślilibyśmy tak niezwykłej klamry naszej drogi; rozpoczęliśmy ją błogosławieństwem naszych Kapłanów w Parafii św. Macieja w Andrychowie, a zakończyliśmy je ojcowskim błogosławieństwem Braci Franciszkanów na szczęśliwy powrót do domu.
Pan Bóg nigdy nie daje mało. On zawsze obdarowuje w obfitości – tak, że człowiek pokornieje wobec Jego Majestatu.
Po pożegnaniu z Ojcem Pio w San Giovani Rotondo przejechaliśmy autobusem do Rzymu, aby podziękować św. Janowi Pawłowi II za Jego obecność na naszej drodze. W Rzymie zostaliśmy otoczeni niezwykłą gościnnością pana Tadeusza z Roczyn, który od samego początku nam kibicował i zapraszał do siebie.
Do Rzymu dotarły również nasze dzieci, które przywiozły nam rowery. Dzięki nim mogliśmy nawiedzić trzeciego Patrona naszej drogi – św. Franciszka, który „mieszka” bardzo wysoko. To właśnie dzięki rowerom udało nam się wjechać na uświęcone wzgórze Asyżu – wyjątkowego miasta św. Franciszka i św. Klary, a także miejsca spoczynku niedawno kanonizowanego św. Carla Acutisa.
Asyż jest przepełniony świętością Franciszka, Klary i Carla Acutisa. Każde z nich otworzyło się na MIŁOŚĆ i pozwoliło, aby ta MIŁOŚĆ przepływała przez ich życie, docierając również do nas.
Dziękujemy Bogu za każdy dzień, za każdy wschód słońca, za każdego człowieka spotkanego na drodze oraz za głęboką, duchową więź z tymi, którzy wierzyli w nas i nieustannie nas wspierali.
Każdy z nas jest w drodze. Oby dla każdego z nas jej metą było ZBAWIENIE.
My jedziemy już dalej – do domu. Do zobaczenia w Andrychowie.