13/08/2026
Tokio dzień 5 i ostatni (Cmentarz 47 rōninów)
"Podróż nie kończy się nigdy, tylko zmienia swój kształt”. - Paulo Coelho.
Ostatni dzień w stolicy Japonii. Na koniec zostawiliśmy sobie cmentarz oddalony bardziej niż pozostałe atrakcje. Choc nigdy nie mieliśmy ochoty oglądania tego rodzaju filmów, tak po przeczytaniu tej historii postanowiliśmy wybrać się tutaj i zaczerpnąć jeszcze kawałka historii.
Poza tym w obecnych czasach co raz mniej słyszy się o honorowych sprawach, a ta konkretna jest z pewnością jedną z najbardziej spektakularnych 😏
Po godzinnej podróży metro + spacer.
Docieramy do cmentarza 47 rōninów. Co to za historia i kim byli ?
Japońscy Samuraje którzy stracili swojego Pana - Lorda Asano. Ponieważ zranił on skorumpowanego urzędnika Kirę na zamku Shoguna. Za karę popełnił samobójstwo "Harakiri." Jego ziemię odebrano, a 47 samurajów zostało rōninami (bezpańskimi wojownikami).
Zostali wydaleni z zamku i przez około 2 lata udawali ludzi nie godnych honoru samurajów.
W między czasie Kira wzmocnil swoją rezydencje i zrobił z niej prawdziwą twierdzę bo był pewny że ta zemsta może nadejść któregoś dnia.
A oni wykonywali zwykle prace, chodzili do domów uciech, uprawiali hazard, udawali pijaków do tego stopnia (szpiedzy Kiry wyruszyli za nimi rozpraszając się po całej Japonii) gdy natrafili na nich na ulicy pobili jednego z nich, a nawet spluneli co w tamtych czasach, było wielką pogardą. Roninowie udając w międzyczasie wykradli plany twierdzy Kiry.
Gdy udawali w ten sposób, wszyscy byli pewni że odpuścili s8obie jakąkolwiek zemstę
Wtedy zebrali się ponowiie i zaatakowali rezydencje Kiry. Wyrzneli oni całą straż, która była obecna na miejscu, ale nie ruszyli żadnej postronnej osoby🙂 Następnie odnaleźli Kirę, ale ten nie zgodził się na samobójstwo "Harakiri", a wręcz był na tyle roztrzęsionyy że ledwo się odezwał, więc odcięto mu głowę.
Po wypełnieniu swojej misji wszyscy razem spokojnie przeszli przez miasto i doszli do świątyni Sengaku-ji gdzie znajdował się pochówek ich Pana. Tam umyli odrąbaną głowę i złożyli w hołdzie przy grobie swojego Pana- lorda Asano. Następnie oddali się w ręce władz.
Wywołało to ogromną debatę w całym kraju, ponieważ z jednej strony dokonali morderstwa, a z drugiej dokonali obowiązku najwyższej rangi. Dzięki temu pozwolono im jednak popełnić samobójstwo Harakiri - hon9rowe Seppuku.
Podobno najmłodszy z Roninow został oszczędzony ze względu na jego wiek.
Cała ta historia jest uznawana za ostateczny symbol japońskiego pojęcia lojalności i oddania.
Teraz już tylko magnesy na pamiątkę i można pakować się i trzymać kciuki aby już jutro zobaczyć górę Fuji 😃Kończymy przygodę z Tokio. Najczystsze miasto w jakim byliśmy w życiu, ani jednego papierka na ziemi. Co zaskakujące ani jednej palącej osoby na ulicy 🙂
Bardzo mili ludzie. Każdy ubrany inaczej 😅 każdy 😅
To ostatnia luźna laziorka po dzielnicy i lecimy dalej 👋