Historia w Drodze

Routebeschrijving Website

Historia w Drodze Możesz wesprzeć moje działania symboliczną kawą: https://buycoffee.to/historiawdrodze

82. ROCZNICA WYZWOLENIA BREDY I OOSTERHOUT – 24–25 PAŹDZIERNIKA 2026„Myśmy oszczędzali miasta, nie robiliśmy szkód, myśm...
10/10/2026

82. ROCZNICA WYZWOLENIA BREDY I OOSTERHOUT – 24–25 PAŹDZIERNIKA 2026

„Myśmy oszczędzali miasta, nie robiliśmy szkód, myśmy się nie zachowywali jak Niemcy, czy inni barbarzyńcy. Tylko nasz żołnierz był od razu przyjacielem i na rękach noszonym wybawcą. Szybkość i zaskoczenie są tymi elementami, dzięki którym można o wiele więcej zdziałać niż wielką ilością bombardowań, użytej amunicji i nagromadzonego sprzętu”.

— Gen. Stanisław Maczek

W dniach 24 i 25 października 2026 roku w najbardziej polskim mieście Holandii – Bredzie 🇵🇱🇳🇱 – po raz kolejny oddamy hołd polskim wyzwolicielom.

W tym roku przypada 82. rocznica wyzwolenia Bredy przez żołnierzy 1. Polskiej Dywizji Pancernej pod dowództwem generała Stanisława Maczka.

Podczas dwudniowych uroczystości w Bredzie i Oosterhout wspólnie uczcimy pamięć tych, którzy w 1944 roku przynieśli mieszkańcom wolność, nadzieję i pokój.

Szczegółowy program obchodów znajdziecie na plakacie.

W komentarzu zamieszczę również link do mojego filmu poświęconego wyzwoleniu Bredy w 1944 roku. Odwiedzimy w nim kluczowe miejsca działań 1. Polskiej Dywizji Pancernej: Gilze, Molenschot, Dorst, Bavel, Ginneken oraz samą Bredę. Prześledzimy trasy natarcia polskich żołnierzy, zobaczymy budynki, które przetrwały do dziś, i odtworzymy przebieg walk o miasto.

Pamiętamy o naszych bohaterach.

🇵🇱 Za wolność naszą i waszą! 🇳🇱

🇬🇧 82ND ANNIVERSARY OF THE LIBERATION OF BREDA AND OOSTERHOUT – OCTOBER 24–25, 2026

“We spared the cities, we did not cause destruction, we did not behave like the Germans or other barbarians. Our soldiers were immediately friends — liberators carried in people’s arms. Speed and surprise are the elements that allow one to achieve much more than with massive bombings, used am******on, and accumulated equipment.”

— General Stanisław Maczek

On October 24–25, 2026, we will once again gather in Breda 🇵🇱🇳🇱, often called the most Polish city in the Netherlands, to honour its Polish liberators.

This year marks the 82nd anniversary of the liberation of Breda by the soldiers of the 1st Polish Armoured Division under the command of General Stanisław Maczek.

During two days of commemorations in Breda and Oosterhout, we will pay tribute to those who brought freedom, hope and peace to the people of this region in 1944.

📜 You can find the full commemorative programme on the poster.

🎥 In the comments, I will also share a link to my film about the liberation of Breda in 1944. Together, we will explore the key locations of the Polish 1st Armoured Division's operations: Gilze, Molenschot, Dorst, Bavel, Ginneken and Breda itself. We will retrace the routes of the Polish advance, visit buildings that still stand today and reconstruct the course of the fighting for the city.

We remember and honour our heroes.

🇵🇱 For your freedom and ours! 🇳🇱

Deutsches Technikmuseum w Berlinie można rozpoznać z daleka. Nad szklanym budynkiem góruje Douglas C-47B „Skytrain”, czy...
09/10/2026

Deutsches Technikmuseum w Berlinie można rozpoznać z daleka. Nad szklanym budynkiem góruje Douglas C-47B „Skytrain”, czyli słynny berliński „Rosinenbomber”. Dakota jest podwieszona wysoko nad tarasem na stalowej konstrukcji i prezentuje się kapitalnie.

Tuż obok nowoczesnego gmachu mamy zupełnie inny klimat. Kolekcja kolejowa mieści się w dwóch starych parowozowniach dawnego Anhalter Bahnhof z 1874 roku. Lokomotywy stoją na torach prowadzących do oryginalnych obrotnic.

Ja miałem na całe muzeum nieco ponad dwie godziny. Przy takiej ilości sprzętu to zdecydowanie za mało. Ekspozycje dotyczące pierwszych komputerów i różnego rodzaju maszyn obejrzałem dość szybko, po drodze trafiłem jeszcze na bardzo ciekawą kolekcję kolejową, a potem zacząłem szukać lotnictwa. I tutaj przyznam, że trochę się pogubiłem. Byłem już przekonany, że przeszedłem prawie wszystko, a samolotów, które przede wszystkim chciałem zobaczyć, nadal nie było.

W końcu znalazłem właściwą część. I wtedy zrobiło się naprawdę interesująco:

- Messerschmitt Bf 110 F-2: jeden z bardzo niewielu zachowanych Bf 110. Ten egzemplarz został trafiony 11 stycznia 1943 roku podczas ataku na radziecką linię kolejową w rejonie Murmańska. Pilot awaryjnie posadził maszynę na zamarzniętym jeziorze. Po roztopach samolot zatonął i przeleżał pod wodą aż do 1991 roku.

- Junkers Ju 88 G-1 Nachtjäger: kadłub niemieckiego nocnego myśliwca utraconego 5 grudnia 1944 roku w rejonie Balatonu. Do tego radar FuG 220 Lichtenstein SN-2 i jego charakterystyczne anteny „Hirschgeweih”, czyli „jelenie rogi”.

- Horten Ho II L „Habicht”: prawdziwy unikat. Jedyny zachowany egzemplarz Ho II L, zbudowany jeszcze w 1937 roku. Jedna z konstrukcji, na których bracia Horten rozwijali pomysł latającego skrzydła, długo przed Ho 229.

- Junkers Ju 87 R-2 „Stuka”: autentyczne szczątki jednego z najbardziej rozpoznawalnych samolotów II wojny światowej. Wrak wydobyto w Rosji w 1994 roku.

- Heinkel He 162 A-2 „Volksjäger”: jeden z niemieckich odrzutowców ostatnich miesięcy wojny. Berliński egzemplarz nosi oznaczenie „Gelbe 4”.

- Messerschmitt Bf 109 E: kolejny oryginalny samolot wydobyty wiele lat po wojnie. Maszyna została utracona 17 lipca 1941 roku na dalekiej północy, w rejonie Petsamo i Murmańska.

- Arado Ar 79 B-1: jedyny zachowany samolot tego typu. Z około 50 wyprodukowanych maszyn przetrwała właśnie ta jedna.

Jest też zestaw niemieckiej broni rakietowej i kierowanej: Henschel Hs 293, Hs 117 „Schmetterling”, R4M „Orkan” czy Rheintochter R1. Dla mnie to również mocny punkt tej wystawy, bo większość tych konstrukcji znacznie częściej widuje się na zdjęciach i rysunkach niż w muzeach.

I jeszcze jeden ciekawy eksponat, który łatwo byłoby pominąć przy samolotach z II wojny: Jeannin Stahltaube Typ 11 z 1914 roku. To najstarszy kompletnie zachowany samolot w kolekcji i jedyna istniejąca maszyna konstrukcji Emila Jeannina. Co więcej, jest wypożyczona z Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, więc mamy tutaj polski akcent.

Jest również Lim-2 z biało-czerwoną szachownicą, czyli produkowana w Mielcu wersja MiG-15bis. Berliński egzemplarz wcześniej służył w polskim lotnictwie.

Przy nieco ponad dwóch godzinach nie było szans, żeby obejrzeć wszystko tak, jak bym chciał. Ale Bf 110, nocny Ju 88, Horten, Stuka, He 162 i cała grupa niemieckiej broni rakietowej były dokładnie tym, co przede wszystkim chciałem tutaj zobaczyć.

08/10/2026

Jesienią 1944 roku amerykańskie wojska przekroczyły granicę Niemiec. Wydawało się, że wojna zbliża się do końca. Zamiast szybkiego marszu na wschód część jednostek utknęła jednak w Hürtgenwaldzie – lesie pełnym bunkrów Westwallu, pól minowych, stromych dolin i wąskich dróg.

cały film: https://www.youtube.com/watch?v=I0itwQyMDn4

5 października 1944 roku, około godziny 3:30 nad ranem, kapitan Richard Winters wysłał pięcioosobowy patrol w kierunku m...
06/10/2026

5 października 1944 roku, około godziny 3:30 nad ranem, kapitan Richard Winters wysłał pięcioosobowy patrol w kierunku młyna stojącego w pobliżu grobli, niedaleko przeprawy promowej do Renkum. W jego skład wchodzili Art Youman, James Alley, Joe Lesniewski, Joe Liebgott i Rod Strohl.

Kiedy dotarli do wysokiej grobli, Lesniewski podkradł się na jej szczyt i zobaczył niemiecki karabin maszynowy oraz grupę żołnierzy. Patrol wpakował się prosto na Niemców, którzy wcześniej przeprawili się przez rzekę i próbowali przedostać się dalej na południe. Lesniewski został zauważony, a jeden z Niemców rzucił w jego kierunku granat. Odłamkami zostali ranni wszyscy członkowie patrolu. Najciężej ucierpiał James Alley, trafiony ponad trzydziestoma odłamkami w twarz, szyję i ramię.

O 4:20 patrol wrócił na stanowisko dowodzenia. Winters zebrał kolejnych piętnastu ludzi i tym razem sam ruszył w teren. Gdy zbliżyli się do grobli, usłyszeli MG 42. Jasne smugi pocisków było dobrze widać w ciemności, a Niemcy strzelali w kierunku południowym. Winters zostawił swoich ludzi i samotnie przeczołgał się około 200 metrów w stronę przepustu biegnącego pod drogą. Rozpoznał niemieckie stanowisko, wrócił do patrolu i poprowadził ludzi dalej rowem odwadniającym.

Każdemu wyznaczył cel. Christensen miał skoncentrować ogień na MG 42, a Muck i Penkala ustawili moździerz 60 mm. Na rozkaz Wintersa dwanaście karabinów otworzyło ogień niemal jednocześnie. Po krótkim starciu Amerykanie wycofali się i wezwali posiłki.

W oczekiwaniu na resztę plutonu zginął William Dukeman. Niemcy, którzy przedostali się w pobliże przepustu, wystrzelili granat nasadkowy, a jeden z odłamków trafił go śmiertelnie.
Kiedy zaczęło świtać, Winters miał już około trzydziestu ludzi. Podzielił ich na trzy grupy i wydał rozkaz założenia bagnetów. Następnie ruszyli przez otwarte pole w kierunku grobli. Do pokonania mieli około 200–300 metrów, nie wiedząc jeszcze, że po drugiej stronie czeka znacznie większy niemiecki oddział.

Winters dotarł do drogi jako jeden z pierwszych. Zobaczył przed sobą niemieckiego wartownika, a po prawej kolejnych żołnierzy skupionych przy grobli. Ci, którzy oglądali odcinek „Crossroads” z „Kompanii Braci”, doskonale wiedzą, co wydarzyło się dalej.

Mam do tych miejsc bardzo blisko. Mieszkam około 6 kilometrów od Schoonderlogt, dlatego często tutaj wracam. Grobla, pola, przepust i skrzyżowanie nadal pozwalają dobrze zorientować się w terenie, po którym poruszali się Winters i jego ludzie. Na jednym ze zdjęć z drona zaznaczyłem ich pozycje oraz miejsce, w którym znajdowali się Niemcy.

Niedaleko znajduje się też Landgoed Schoonderlogt, w 1944 roku HQ dowództwa 2. batalionu 506. Pułku Piechoty Spadochronowej. Przed charakterystyczną bramą wykonano jedno z najbardziej znanych zdjęć Richarda „Dicka” Wintersa. Brama stoi do dziś i sam wielokrotnie robiłem w tym miejscu zdjęcia.

Kilka miesięcy temu historia tego zdjęcia wróciła do mnie w zupełnie innym miejscu. Podczas wizyty w muzeum w Gettysburgu trafiłem na czasową wystawę poświęconą Richardowi Wintersowi w The Gettysburg Museum Of History. W jednej z gablot znajdował się jego oryginalny mundur. Ten sam, który miał na sobie, kiedy wykonano słynne zdjęcie w bramie Schoonderlogt.

Trochę inaczej patrzy się później na tę fotografię, kiedy najpierw widzi się oryginalny mundur Wintersa w gablocie w Pensylwanii, a po powrocie do Holandii znowu przejeżdża kilka kilometrów i stoi przed tą samą bramą.

W galerii dorzucam zdjęcia z miejsc związanych z walką opisaną później w „Crossroads”, Schoonderlogt oraz kilka porównań z tym, jak wyglądały te miejsca w 1944 roku i jak wyglądają obecnie.

Dotarła do mnie dziś bardzo smutna wiadomość. W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak ps. „Pancerz”, ostatni żołnier...
05/10/2026

Dotarła do mnie dziś bardzo smutna wiadomość. W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak ps. „Pancerz”, ostatni żołnierz 10. Brygady Kawalerii płk. Stanisława Maczka.

Niestety nie miałem okazji spotkać Pana Kapitana osobiście, ale mam po nim wyjątkową pamiątkę, jego biografię z osobistą dedykacją.
We wrześniu 1939 roku służył jako goniec motocyklowy, przewożąc meldunki między płk. Stanisławem Maczkiem a por. Stanisławem Rączkowskim. Walczył pod Jordanowem, trafił do niemieckiej niewoli, z której uciekł. Później działał w ZWZ-AK pod pseudonimem „Pancerz”.

Trzykrotnie uniknął rozstrzelania. Do końca życia zachował świetną pamięć i ogromne przywiązanie do Wojska Polskiego i swoich kolegów z 1939 roku.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

Cześć Jego Pamięci! 🇵🇱

"Orzeł wylądował"
03/10/2026

"Orzeł wylądował"

Premiera dzisiaj o 17:00!Nowy odcinek Historii w Drodze zabieram Was do Hürtgenwaldu - miejsca jednych z najcięższych wa...
02/10/2026

Premiera dzisiaj o 17:00!

Nowy odcinek Historii w Drodze zabieram Was do Hürtgenwaldu - miejsca jednych z najcięższych walk armii amerykańskiej na froncie zachodnim.

W filmie zobaczycie między innymi pozostałości Westwallu, bunkry ukryte w lesie, Kall Trail, Vossenack i Hill 400. Chcę też pokazać, dlaczego ten teren tak bardzo dawał się Amerykanom we znaki.

Las, który zatrzymał Amerykanów | Hürtgenwald 1944 - Premiera dziś o 17:00 na YouTube

Dzisiaj obchodzimy dwa bardzo ważne święta!29 września to w polskim kalendarzu Dzień Kawy, ale również dzień św. Michała...
29/09/2026

Dzisiaj obchodzimy dwa bardzo ważne święta!
29 września to w polskim kalendarzu Dzień Kawy, ale również dzień św. Michała Archanioła – patrona spadochroniarzy.

Sam, chociaż spadochroniarzem nie jestem, celebruję obydwa te wydarzenia. A skoro mowa o kawie, to ta najlepiej smakuje w miejscu z historią.

Jednym z takich miejsc jest Restaurant Schoonoord w Oosterbeek. Podczas operacji Market Garden we wrześniu 1944 roku znajdował się tutaj szpital polowy, do którego trafiali ranni z walk w rejonie Oosterbeek i Arnhem.

Dzisiaj działa tutaj restauracja, ale historia tego miejsca jest nadal bardzo mocno obecna. W środku znajdziemy sporo pamiątek i odniesień do wydarzeń z września 1944 roku. To jedno z tych miejsc, gdzie można usiąść przy kawie, a jednocześnie dosłownie dotknąć historii.

I wiecie co? Dzisiejszy Dzień Kawy jest w polskim kalendarzu, natomiast Międzynarodowy Dzień Kawy przypada 1 października.

A więc w tym tygodniu świętujemy dwa razy!

26/09/2026

Adres

Driel

Meldingen

Wees de eerste die het weet en laat ons u een e-mail sturen wanneer Historia w Drodze nieuws en promoties plaatst. Uw e-mailadres wordt niet voor andere doeleinden gebruikt en u kunt zich op elk gewenst moment afmelden.

Snelkoppelingen

Delen