07/05/2026
Poruszony tragiczną katastrofą gaśniczego Dromadera Lasów Państwowych, w której zginął pilot, odkurzyłem swoje fotograficzne zbiory… 🕯️
Wśród archiwalnych kadrów znalazłem ujęcia maszyn, które w kwietniu 2020 roku brały udział w walce z wielkim pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym. Na zdjęciach są gaśnicze Dromadery: SP-ZUS, SP-ZUD oraz SP-ZUT.
Ten ostatni — SP-ZUT — niestety już nigdy nie wzbije się w powietrze…
Fotografie pochodzą z kilku dni tamtego feralnego kwietnia, kiedy ogień trawił bezcenne tereny Biebrzy. Powstał wtedy mój fotoreportaż z akcji gaśniczej — z powietrza, z lotniska i z miejsc, gdzie po przejściu żywiołu pozostała już tylko spalona ziemia. Dołączam także obrazy po pożarze z okolic Goniądza — ciche, smutne świadectwo skali tamtej katastrofy.
Po wielu dniach walki pożar udało się opanować między innymi dzięki ogromnemu zaangażowaniu służb ratowniczych i pracy „latających strażaków” 🚒✈️
Niech ten wpis będzie skromnym hołdem dla wszystkich, którzy każdego dnia stają do walki z żywiołem — strażaków, ratowników, leśników, służb wspierających akcje gaśnicze, a szczególnie dla pilotów, którzy w takich chwilach wznoszą się w powietrze, ryzykując własne życie, by ratować ludzi, przyrodę i nasz wspólny świat.
W katastrofie samolotu M-18B Dromader (znaki rejestracyjne SP-ZUT), w wieku 65 lat zginął instruktor pilot Andrzej Gawron. Wcześniej od 1993 r. pracował w liniach lotniczych LOT, a po odejściu z LOT-u pracował w innych firmach. Andrzej Gawron był również instruktorem samolotowym 1. klasy, z doświadczeniem w szkoleniach klasy (FI, IRI, CRI ME(L), CRI SE(L)), a także autorem publikacji w Przeglądzie Lotniczym Aviation Revue. Ostatnio pracował jako pilot Dromadera w Mieleckich Zakładach Lotniczych.
Cześć Jego Pamięci. 🕯️
Szacunek dla wszystkich służb.