01/07/2026
Dawno mnie tu nie było, ale przez te upały, to nawet leżeć się nie chciało. Mimo to postanowiłem skleić dla Was jakiś krótki film na JuTuba (przynajmniej pierwszą jego część).
Przepraszam, że nie ma napisów końcowych, ani początkowych, ale oprogramowanie napisotwórcze odmawia mi ostatnio posłuszeństwa i muszę coś wykombinować.
Dziś przeniesiemy się do średniowiecznego zamku. Dosłownie i w przenośni. Zapraszam Was na wstęp do eksploracji w Łapalicach na Kaszubach. Jeśli nic Wam ta nazwa nie mówi, to zacytuję stronę Urbexową Desolate.zone:
"Miejsce, o którym napisano już chyba wszystko, najmłodszy zamek w Europie. Samowolka budowlana i jedyny taki obiekt w Polsce. Obowiązkowa lokacja dla wielu urbexowiczów (niestety dla kompletnych amatorów też), a dla niektórych początek przygody z nowym hobby. Wszystko zaczyna się w 1983/84 roku, Piotr Kazimierczak, snycerz i producent mebli, marzył o budowie zamku od czasów wczesnej młodości. Otrzymał pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego z pracownią rzeźbiarską o powierzchni 170 m² (jest też wersja o 1000 m²). Zamiast tego, wzniósł prawdziwy „zamek” o powierzchni 5 tys. m² formą nawiązujący do architektury rezydencjonalnej, ale także gotyku, baroku i renesansu. Zamek składa się z 6 kondygnacji, samo wylewanie fundamentów pod nie trwało 3 lata. Posiada 4 skrzydła połączone łącznikami, w których znajdować miały się m.in. basen, kaplica lub sala balowa. Wszystko to w towarzystwie licznych balkonów i tarasów, a także 12 stojących wież, 7 sal, 52 pomieszczeń i 365 okien w całym obiekcie. Liczby te oczywiście nie są przypadkowe i odnoszą się do 12 miesięcy (apostołów) w roku, 7 dni każdego tygodnia, 52 tygodni w roku i 365 dni roku. Ręcznie zdobione wnętrza, drewniane figury i rzeźbiarskie dzieła sztuki miały wypełniać każde z pomieszczeń. Finalnie wnętrze zamku miało być całe w drewnie, a dziś mamy tylko piękne drewniane sufity kasetonowe. Wizję artysty dopełniała fontanna na parterze przypominająca trochę umywalki z Hogwartu, tym bardziej, że w 2015 roku kupnem zamku była zainteresowana grupa fanów Harry’ego Pottera. Sam pan Piotr nie wiedział jakie przeznaczenie będzie miała budowla, chciał zrealizować swoje marzenie, a o przeznaczeniu zdecydować po budowie. W 1991 roku budowa została zatrzymana, nie tylko z powodów (istnieje też legenda mówiąca o tym) finansowych, ale też nielegalnej rozbudowy, która znacznie przekroczyła wspomniane 170 m². W 2006/08 roku planowana była rozbiórka, później stworzenie pensjonatu, jednak ze względu na braki formalne w projekcie (brak instalacji elektrycznej, kominów, klimatyzacji) i odpowiednich wyjść ewakuacyjnych, nie podjęto realizacji projektu"
Zatem miłego seansu, chyba wytrzymacie te 14 minut ❤️🧡💛💚💙💜
Jak w tytule