01/02/2026
Dziękuję całemu zespołowi — trójce wspaniałych ludzi, które należą do zespołu kancelarii. Dziękuję również właścicielowi kancelarii, doradcy podatkowemu Michałowi Zbutowiczowi z Bydgoszczy. Tematem szkolenia był KSeF — dla wielu przedsiębiorców prawdziwy koszmar.
Ale nie zatrzymaliśmy się wyłącznie na samym systemie. Rozmawialiśmy o realnym prowadzeniu działalności:
o różnicach między JDG a spółką z o.o., o CIT estońskim, o kontrolach skarbowych, o pełnomocnictwach, odpowiedzialności i konsekwencjach decyzji, które często podejmuje się zbyt szybko albo zbyt emocjonalnie.
Była to wspaniała, merytoryczna sesja, w której uczestniczyli zarówno klienci kancelarii, jak i zaproszeni goście.
Bez pośpiechu. Bez straszenia. Bez wyższości. Za to z realną próbą wytłumaczenia świata, który dla wielu przedsiębiorców bywa nieczytelny i stresujący.
Rozmawialiśmy więc o systemach, przepisach i podatkach — o rzeczach ważnych, ale też technicznych.
I właśnie w takich momentach łatwo zapomnieć, że po drugiej stronie tych przepisów zawsze jest człowiek. Prawo, podatki, systemy — to tylko narzędzia. Sens zaczyna się tam, gdzie pojawia się empatia, odpowiedzialność i gotowość, by pomóc drugiemu człowiekowi, a nie tylko obsłużyć sprawę. I dlatego uważam, że takich ludzi i takie zespoły warto promować.
Nie za slogany, nie za marketing, ale za postawę. Bo prawo bez człowieka jest tylko papierem. A dobre prawo — to takie, które potrafi człowieka wesprzeć, a nie tylko rozliczyć.
Dziękuję za to spotkanie i za jakość rozmowy. Właśnie dlatego warto mówić o takich ludziach głośno. Osobiście polecam kancelarię doradcy podatkowego Michała Zbutewicza z Bydgoszczy.
Są to ludzie, którzy nie potrzebują reklamy, bo bronią się czynami.
A dobre słowo w takim przypadku nie pełni roli promocji, tylko jest wyrazem wdzięczności.