jestem w terenie

jestem w terenie ▶️ 56 ultramaratonów (24 275km) 🎬 filmowe relacje
to pasja odkrywania niezwykłych miejsc - to ludzie, emocje, przygoda!

02/09/2026

Noc na przełęczy Meianell, blisko 2000 m n.p.m.

Nad nami tylko gwiazdy, cisza gór i Droga Mleczna rozlana po niebie. Bez świateł miasta, bez pośpiechu, tylko nocny spektakl, którego nie da się kupić ani zaplanować.

Do zobaczenia w terenie
Robert 👊😃

01/09/2026

Podjęliśmy dziś decyzję, że atakujemy kolejny dwutysięcznik - ostatni na trasie naszej rowerowej przygody w Pirenejach. 😃

Trzymajcie kciuki i pchajcie kropkę,ile się da. Jeśli nam się uda to właśnie tam dziś przenocujemy.😎 .path

Do zobaczenia w terenie,
Robert 😃👊

PROJEKT PIRENEJE - SAN SEBASTIÁN 23. sierpnia 2026Po intensywnym i emocjonującym dniu podróży, pełnym niespodzianek, o k...
31/08/2026

PROJEKT PIRENEJE - SAN SEBASTIÁN
23. sierpnia 2026

Po intensywnym i emocjonującym dniu podróży, pełnym niespodzianek, o których pisałem w poprzednim poście, w końcu mogliśmy na chwilę zatrzymać się w San Sebastián.

Położone nad Zatoką Biskajską miasto zachwyca połączeniem spektakularnych krajobrazów, oceanu i wyjątkowej baskijskiej kultury. Baskowie słyną z silnego przywiązania do swojej tożsamości, tradycji, języka oraz niezwykłej gościnności. To właśnie tutaj historia i nowoczesność spotykają się w wyjątkowy sposób.

Patrząc ze wzgórza Monte Igueldo na słynną zatokę La Co**ha (kształtem przypomina muszlę - stąd nazwa co**ha), uznawaną za jedną z najpiękniejszych zatok miejskich w Europie, trudno było nie poczuć ekscytacji przed wspaniałą przygodą, która czekała na nas tuż za rogiem.

Na jednym ze zdjęć możecie zobaczyć mnie w towarzystwie Luisa Pascuala y Aubá, jednej z najważniejszych osób związanych ze współczesną historią Monte Igueldo i rozwojem tego wyjątkowego miejsca.

Jeśli będziecie mieli okazję odwiedzić San Sebastián, nie zastanawiajcie się ani chwili. To miejsce ma w sobie coś wyjątkowego i potrafi zachwycić od pierwszego spojrzenia - sami zobaczcie. Zapraszam Was do obejrzenia fotorelacji.🤩

Dobrego tygodnia i do zobaczenia w terenie!
Robert 😀👊

30/08/2026

Przełęcz Port de Cabus zdobyta! Kolejne 2302 mnpm za nami .path 🤩 Tym razem zajęło nam to ponad 4 godziny.

Krótko rzecz ujmując dzisiejszy plan zrealizowany w 100%💪 Zmęczęni i szczęśliwi dotarliśmy na nocleg do Andory.

Dziękujemy za Wasz doping i pchanie kropki.

Do zobaczenia w terenie,
Robert 😃👊

30/08/2026

Mamy to! Pierwszy z dwóch dwutysięczników w pięknych Pirenejach zdobyty w niecałe 3 godziny!😎

Wstaliśmy bardzo wcześnie, żeby zrealizować z Bartkiem .path nasz dzisiejszy plan, tym bardziej mega się cieszymy. Przed nami jeszcze kilka wyzwań, ale póki co mała przerwa na kawkę... 😃

Trzymajcie kciuki i pchajcie kropkę.

Do zobaczenia w terenie,
Robert 😃👊

PROJEKT PIRENEJE - DZIEŃ 122 sierpnia 2026Polska → Barcelona → San SebastiánPierwszy dzień wyprawy był tak naprawdę dnie...
29/08/2026

PROJEKT PIRENEJE - DZIEŃ 1
22 sierpnia 2026
Polska → Barcelona → San Sebastián

Pierwszy dzień wyprawy był tak naprawdę dniem transportowym, ale od samego początku nie obyło się bez przygód.

Samolot mieliśmy o 5:40 rano. Niestety nie wystartował o czasie z powodu usterki silnika. Kiedy w końcu wpuszczono nas na pokład, pojawił się kolejny problem. Tym razem związany z agregatem i przejściem samolotu na własne zasilanie. Ostatecznie wystartowaliśmy.😎

Do Barcelony przylecieliśmy z około dwugodzinnym opóźnieniem.

Na lotnisku czekało nas jeszcze sporo pracy. Musieliśmy wyjąć oba rowery z kartonów, ponownie je złożyć i przepakować cały sprzęt z kartonów transportowych do naszych toreb bikepackingowych.😅

Udało się też załatwić bardzo ważną kwestię logistyczną. W hostelu, w którym mamy zarezerwowany nocleg na ostatnią noc wyprawy, dogadaliśmy się, że możemy zostawić kartony po rowerach. Przez około dwa tygodnie będą tam na nas czekały do powrotu.

Do tego samego hostelu planowaliśmy później wysłać paczkę z rzeczami, które były potrzebne podczas transportu samochodem, ale na samej trasie rowerowej były już zbędne.

Kolejnym etapem był przejazd wynajętym samochodem z Barcelony do San Sebastián. Samochód był duży, ale przestrzeń bagażowa była oddzielona kratą transportową. To bardzo utrudniło zapakowanie rowerów, ale ostatecznie udało się je zmieścić.

Do San Sebastián jechaliśmy praktycznie do północy. Początkowo samochód mieliśmy oddać do 23:30, więc zaczęło się robić nerwowo. Na szczęście udało się w SIXT przedłużyć wynajem do 2:00 w nocy.

W garażu w San Sebastián spokojnie rozładowaliśmy samochód, ponownie złożyliśmy rowery i oddaliśmy auto. Tym samym samochodowa część naszej podróży dobiegła końca. Potem pozostał jeszcze przejazd rowerami w okolice miejsca, z którego następnego dnia miała rozpocząć się właściwa wyprawa. Na nocleg dotarliśmy około 3:00 w nocy.

I kiedy wydawało się, że po tak długim dniu wreszcie pójdziemy spać, pojawiła się ostatnia atrakcja. Do pokoju próbował wprowadzić się razem z nami całkiem pokaźnych rozmiarów karaluch. Stoczyliśmy więc jeszcze bój o pokój. Na szczęście wygraliśmy.🤩

Tak zakończył się pierwszy dzień Projektu Pirenej. Jeszcze nie przejechaliśmy ani jednego właściwego kilometra przez Pireneje, a wyprawa zdążyła już kilka razy sprawdzić, czy naprawdę chcemy w nią ruszyć.

A już jutro opowiem Wam więcej o San Sebastián!

Do zobaczenia w terenie! 👊😃

W nocy z 27 na 28 sierpnia niebo nad Pirenejami przygotowało dla nas wyjątkowy spektakl. Mogliśmy podziwiać częściowe za...
28/08/2026

W nocy z 27 na 28 sierpnia niebo nad Pirenejami przygotowało dla nas wyjątkowy spektakl. Mogliśmy podziwiać częściowe zaćmienie Księżyca, które było niezwykle głębokie. Księżyc wszedł w cień Ziemi aż w 96% swojej tarczy, ocierając się niemal o granicę zaćmienia całkowitego.

Z minuty na minutę jego jasny blask ustępował miejsca tajemniczym, ciemnoczerwonym odcieniom, tworząc niezapomniany widok.

Uwierzcie, w otoczeniu górskich szczytów, pod rozgwieżdżonym niebem i w nocnej ciszy był to prawdziwy spektakl natury. Są takie chwile, których nie da się zaplanować. Można je tylko przeżyć i zapamiętać na zawsze.😍

Udało się uchwycić ten moment na kilku zdjęciach. Jeśli Wam również, podzielcie się swoimi zdjęciami w komentarzach. Chętnie je z Bartkiem zobaczymy. 😊

Do zobaczenia w terenie!
Robert 👊😃

Projekt Pireneje trwa! 🚴‍♂️⛰️Razem z Bartkiem z .path wyruszyliśmy w niezwykłą podróż przez całe Pireneje, od zachodnieg...
28/08/2026

Projekt Pireneje trwa! 🚴‍♂️⛰️
Razem z Bartkiem z .path wyruszyliśmy w niezwykłą podróż przez całe Pireneje, od zachodniego aż po wschodnie wybrzeże Hiszpanii. Przed nami setki kilometrów górskich szlaków, niesamowitych widoków i prawdziwej rowerowej przygody.

Możecie śledzić naszą wyprawę na żywo i wspierać nas, przesuwając kropkę na mapie na stronie jestemwterenie.pl.

👉 Link do strony znajdziecie też w relacjach. Zapraszamy! 🤩

Do zobaczenia w terenie!
Robert 👊😃

26/08/2026

Mirador de la Foz de Arbaiun. Dla kogoś może po prostu kolejny piękny punkt widokowy na trasie. Dla mnie był czymś więcej.

To jeden z tych miejsc i momentów, które gdzieś wcześniej istnieją w głowie jako cel. A potem nagle naprawdę tam jesteś, patrzysz na ten widok i dociera do Ciebie, że właśnie osiągnąłeś kolejny mały kamień milowy w swoim życiu.

Trudno to dobrze ubrać w słowa. Po prostu bardzo chciałem kiedyś tu dotrzeć. I dzisiaj dotarłem.

Do zobaczenia w terenie
Robert 👊😃

25/08/2026

Projekt pireneje
Trzeci dzień

Do zobaczenia w terenie
Robert 👊😃

Adres

Ger

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy jestem w terenie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij