27/08/2026
Witajcie , jako , że weekend znowu zapowiada się dynamicznie pogodowo to stwierdziliśmy , że czwartek to idealny dzień na wagary🤦 . I wyruszyliśmy do Okartowa . To malutka wieś kilka kilometrów od Orzysza ( jadąc od Mikołajek ) . Wygląda zupełnie normalnie a jednak ma coś wartego uwagi . Kościół pw Niepokalanego Serca Najświętszej Marii Panny. Samą miejscowość najechał w 1361 roku Wielki Książę Litwy Kiejstut i w 1379 r spalił ją doszczętnie. Musiało minąć ponad 100 lat i ok 1500 roku w miejscu gdzie kiedyś stał zamek krzyżacki,zniszczony właśnie przez Kiejstuta , powstał kościół. Początkowo był pw św Bartłomieja. Po 1530 roku w wyniku sekularyzacji Prus kościół trafił w ręce ewangelików. Potem były kolejne zniszczenia, wiadomo . Aż do 1923 roku kiedy stanął i jest do dziś . Wieża kościelna jest od dołu murowana z drewnianą górą. Wnętrze posiada piękne polichromie. Na suficie wiszą dwa piękne żyrandole z 1914 i 1920 roku . Polichromie są o motywach roślinno- geometrycznych i symbolicznych . Chór jest również dostępny do obejrzenia . Miejsce naprawdę warte obejrzenia. Stamtąd ruszyliśmy w stronę Pisza do naszego ulubionego ze smażonych okonków Zajazdu Myśliwskiego . Pysznie tam jest 🥰. Na powrocie oczywiście lody w Pieckach czyli kolejny obowiązkowy punkt tras . I tak elegancko spędziliśmy te wagary . Nakręciliśmy kilometrów, podglądaliśmy nasze cudne tereny i duchowo się wzbogaciliśmy 🏍️🌻. Dziękuję za dziś Wojciech Bojanek , Paweł Quiet , Adam Sadolewski