24/07/2026
Mija właśnie siódmy dzień wyprawy dotarliśmy do miejscowości Górzno i ogarnęliśmy super nockę na pięknej wjacie w środku lasu. Dzisiaj do Krakowa wraca Adaś, zostawiliśmy gow Iławie a razem z Rafałem ciśniemy dalej. Tak że dziś miałem pierwszą glebę przy zawracaniu złapałem piach i buś, na szczęście rower cały 😷. Jutro do Płocka i dalej, jeśli ktoś myśli że na mazurach jest płasko to myli się okrutnie to cały czas góra i dół. Pozdrawiam serdecznie i ściskam mocno kciuki za Adaśa za udany powrut. Na koniec kilka fotek.