08/07/2026
🚒 Od uroków Francji po akcję gaśniczą na stacji, czyli Straszaki w drodze do Niemiec! 🇫🇷➡️🇩🇪
Poniedziałek przywitał nas morderczymi temperaturami. W planach mieliśmy kultową, górską trasę na przełęcz Stelvio przez Włochy, ale szybka kalkulacja i upał lejący się z nieba dały nam do myślenia – to mogłoby przerosnąć naszego Lublina. Padła męska decyzja: jedziemy bezpieczniej przez Francję. Tego dnia nie forsowaliśmy kilometrów. Zatrzymaliśmy się w miejscowości Mèze, gdzie razem z dwoma innymi Lublinkami rozbiliśmy, potrójną złombolową bazę! ⛺️
Popołudnie minęło nam na zasłużonym resecie: chłodzenie w basenie, pyszny obiad w restauracji, a na koniec klimatyczny spacer urokliwymi uliczkami starej części Mèze i tutejszej mariny. Żeby zregenerować siły, położyliśmy się spać wyjątkowo wcześnie. 💤
We wtorek spakowaliśmy się skoro świt – plan był prosty: nadrabiamy kilometry! Francja pod względem temperatury znowu nas nie oszczędzała. Szybkie, wspólne śniadanie na parkingu i ruszyliśmy w dalszy ogień. ☀️🍳
I wtedy wydarzyło się coś, czego kompletnie się nie spodziewaliśmy. Podczas postoju na jednej ze stacji benzynowych nagle rozpętał się pożar! 🔥 Krzaki tuż przy budynku zajęły się żywym ogniem i zrobiło się naprawdę niebezpiecznie. Na szczęście na Złombolu jeżdżą profesjonaliści – nasz strażak z ochotniczej straży (z ekipy Pan Żuczek team) nie czekał ani sekundy. Ruszył do akcji i błyskawicznie opanował sytuację, zanim ogień zdążył narobić prawdziwych szkód! Szacun! 👨🚒👏
Po tych emocjach reszta dnia minęła nam na monotonnej, ale skutecznej jeździe. Meldujemy, że bezpiecznie przekroczyliśmy granicę i dotarliśmy aż do Niemiec! Powrót do domu coraz bliżej. 🇩🇪🖐️ Toczymy się 🚒🚒🚒
ZŁOMBOL
Damian Głód
👉 Nasza skarbonka dla dzieciaków cały czas działa – link zostawiamy w pierwszym komentarzu!