Zapiski z Południa

Zapiski z Południa Moje prywatne, subiektywne zapiski z codziennego życia na południu Stanów Zjednoczonych.

Niedziela Palmowa w Tennessee.W kościele katolickim Niedziela Palmowa obchodzona jest podobnie jak w Polsce. W naszej pa...
03/24/2024

Niedziela Palmowa w Tennessee.
W kościele katolickim Niedziela Palmowa obchodzona jest podobnie jak w Polsce. W naszej parafii liście palmowe rozdawane są wiernym przed mszą, przed kościołem. Msza rozpoczyna się na zewnątrz, po odczytaniu ewangelii procesja z palmami udaje się do środka. Pasję czytają księża (kwestie narratora i Jezusa) oraz wszyscy wierni (wypowiedzi tłumu, poszczególnych uczniów, Piłata). Niektórzy odgrywają rolę z niezwykłym zaangażowaniem, wyrywając się z tłumu wiernych.
Pod koniec mszy wiele osób robiło z liścia palmy niewielki krzyżyk, który następnie zabierali do domu.
Pokazałam znajomym zdjęcia palemek z Polski. Zaskoczenie było ogromne. A potem kiwali głową: no tak, w Polsce nie ma drzew palmowych…

12/10/2023

Krajobraz jak z filmów katastroficznych ale tym razem to nie film, to tornado, które było dzisiaj „na wyciągnięcie ręki”.
Jeżeli w grudniu temperatura w ciagu dwunastu godzin wzrasta do 18-20 st C i w prognozie są burze i opady deszczu to są to znakomite warunki do powstania tornada. Spodziewamy się komunikatu „tornado watch”, czy obserwacji w kierunku tornada. Może ono pojawić się w każdym czasie i w dowolnym miejscu, obserwujemy wiec pogodę za oknem i radary pogodowe na ekranach telefonów lub tv. Tego dnia pilnuję, żeby mieć naładowaną baterię w telefonie i kurtkę przy sobie. Spodziewam się przerw w dostawie prądu i utraty dachu nad głową.
Komunikat „tornado warning” to już ostrzeżenie, ze trąba powietrzna się uformowała o jest gdzieś w pobliżu (50-70 km). Mamy jeszcze kilka minut. Zjeżdżając z autostrady obserwowałam kłębiące się w oddali chmury i charakterystyczny kształt trąby z towarzyszącymi jej błyskami - to wyładowania transformatorów i zrywanych linii wysokiego napięcia. Nie było czasu na robienie zdjęć.
W tym momencie analizujemy potencjalne dostępne kryjówki: piwnice, łazienki, wnęki, schowki. Ja wtedy dzwonię do członków rodziny, żeby ustalić gdzie kto się znajduje i czy jest bezpieczny.
Na głos syren i komunikatów z głośników o zbliżającym się tornado nie opuszczamy budynków - ja dzisiaj byłam w samochodzie, więc zaparkowałam przed supermarketem i weszłam do środka z myślą, że jak w nas uderzy to ostatnią rzeczą jaką zobaczę będą odlatujące puszki z jedzeniem albo pomidory… a tak na poważnie, upewniłam się gdzie są łazienki, bo tam jest najbezpieczniej.
Byliśmy spokojni, bo tornado przemieszczalo się w innym kierunku ale silny wiatr mógł i do nad przywlec porwane gałęzie, dachówki i inne przedmioty.
Gdyby tornado szło w naszym kierunku, na Ok 1-2 minuty przed uderzeniem otrzymalibyśmy na telefon ostatnie ostrzeżenie i nakaz natychmiastowego udania się do kryjówki.
Po przejściu tornada - udajemy się do domu i nie wychodzimy (jeżeli jeszcze mamy dom). To faza udzielania puerwszej pomocy i nie należy przeszkadzać służbom w szybkim dotarciu do poszkodowanych. Niestety wiele osób pojechało w miejsce zniszczeń, żeby robić zdjęcia. Zaskutkowało to blokadą wielu dróg i niepotrzebnymi korkami. Przez kolejne 12 do 24 godzin trwają poszukiwania uwięzionych, rannych i zaginionych. Służby zarządzania kryzysowego wskazują miejsca schronienia (szkoły, kościoły) i noclegu (hotele) dla potrzebujących. W internecie pojawiają się ogłoszenia osób prywatnych oferujących miejsca noclegowe. W międzyczasie strażacy i służby drogowe i energetyczne zabezpieczają pozrywane przewody, usuwają drzewa z dróg dojazdowych, uszkodzone pojazdy i większe przedmioty utrudniające przejazd.
Następnego dnia rozpoczyna się sprzątanie powalonych drzew i organizowanie zbiórek odzieży, żywności, narzędzi (piły łańcuchowe i samochód transportowy czy półciężarówka są porządane w każdej ilości).
Kolejne dni to sprzątanie i szacowanie strat materialnych. Dobre ubezpieczenie pokrywa koszty odbudowy i wyposażenia domu oraz koszty zakwaterowania całej rodziny na czas budowy. Starsze domy i te nowe ale budowane z cegły są bardziej wytrzymałe, często wystarczy naprawa/ wymiana dachu. Ale nowe, niskobudżetowe konstrukcje z drewna i płyt rozpadają się jak domki z kart. Tutaj potrzeba jest odbudowa całego domu. Trwa to Ok 3-6 miesięcy. Odbudowa majątku pewnie lata. Ile trwa odreagowanie traumy i stresu? Nie wiem…

Kiedy chcesz wyprowadzić psy i nie ma chodnika ani pobocza, po którym mógłbyś bezpiecznie przejść…
10/02/2023

Kiedy chcesz wyprowadzić psy i nie ma chodnika ani pobocza, po którym mógłbyś bezpiecznie przejść…

Zachód Słońca na szczycie Window Cliffs brzmi niezwykle zachęcająco. Do parku nie można wejść po zmierzchu ale mozna umó...
09/26/2023

Zachód Słońca na szczycie Window Cliffs brzmi niezwykle zachęcająco. Do parku nie można wejść po zmierzchu ale mozna umówić się na wieczorny trekking ze strażnikiem. Na zdjęciu skały Window Cliffs przypominają mój kochamy jurajski Okiennik Wielki, tyle, że mają dwa otwory okienne i są o połowę wyższe (ok 60 m od dna doliny). Szlak ma ok 9 km w obie strony ale główna trudność stanowi 18 przepraw przez potoki - bez mostów ale za to z linami asekuracyjnymi! Na szczyt dotarliśmy chwilę przed zachodem słońca. Dobra chwile zajęło oswajanie się z wysokością, gdyż wierzchołki skał są dość wąskie, a z jednego na drugi przeskakuje się przez głębokie szczeliny. Ale widoki - i z dołu i z góry - spektakularne! W górach w lesie szybko robi się ciemno, więc wracamy w poświęcając sobie drogę czołówkami. Kristin, strażniczka parkowa i nasza przewodniczka niewzruszenie prowadzi nas przed potoki i leśne zakamarki, od czasu do czasu zatrzymując się i pokazując rozmaite rośliny i zwierzęta. Na chwilę zatrzymujemy się i gasimy światła, patrzymy w gwiazdy i słuchamy odgłosów lasu…
Po czterech godzinach treningu wracamy na parking i serdecznie żegnamy z pozostałymi uczestnikami. Nareszcie Kristin pozwala nam przebrać mokre buty. I zaprasza na kolejne wyprawy.

Plan był taki - wyspać sie, obejść wszystkie szlaki w Burgess Falls State Park, nacieszyć się widokami wodospadów, zjeść...
09/25/2023

Plan był taki - wyspać sie, obejść wszystkie szlaki w Burgess Falls State Park, nacieszyć się widokami wodospadów, zjeść szybki lunch w Sparcie i przygotować się na spokojnie na wieczorny trekking na zachod słońca na Window Cliffs. Na miejscu okazało się, że pierwsze dwa punkty postanowiło zrealizować dwa razy więcej osób niż miejsc parkingowych w pobliżu Burgess Falls, wiec przez ponad pół godziny krążyliśmy jak sępy szukając wolnego miejsca do zaparkowania i w końcu musieliśmy się poddać.
Pojechaliśmy do Sparty, o czym pisałam wczoraj i spędziliśmy tam parę ładnych godzin.
Pod wieczór postanowiliśmy zaryzykować drugie podejście na wodospady Burgess Falls. Prawie biegiem zaliczyliśmy wszystkie cztery wodospady i choć nie zdążyliśmy obejść wszystkich dostępnych szlaków - było warto! Każdy kolejny - zapierał dech w piersi. Strome brzegi są jakby miniaturą Wielkiego Kanionu, tyle, że pokryte bujną zielenią. Jako geograf mogłabym godzinami wpatrywać się w warstwy skalne…
Wodospady można podziwiać z góry i z dołu, a w samej rzece można popływać. Pierwszy raz widziałam także stary most podwieszany wysoko nad wodą (do tej pory tylko w filmach typu Indiana Jones).
Szlak - powiedziałbym taki amerykański - długość niespełna 2,5 km, blisko parking, sklep, a na trasie spektakularne widoki. Do głównego wodospadu można też dopłynąć kajakiem lub łodzią. Wstęp na teren parku i parking - bezpłatny.

Ma 5 tysięcy mieszkańców i leży nad rzeką Calfkiller (dosł. Zabójca Cieląt, nazwa rzeki pochodzi od imienia jednego w wo...
09/24/2023

Ma 5 tysięcy mieszkańców i leży nad rzeką Calfkiller (dosł. Zabójca Cieląt, nazwa rzeki pochodzi od imienia jednego w wodzów Czirokezów z początku XIX w.). Słynie z festiwalu muzyki Bluegrass i postaci Lestera Flatta, amerykańskiego gitarzysty, twórcy współczesnego bluegrassu.
Sparta - tutaj czas jakby się zatrzymał. Jej centrum stanowi maleńki ryneczek z monumentalnym gmachem sądu, ławeczką Flatta, parkiem upamiętniającym weteranów wojennych i kilkoma sklepikami z antykami. I pizzerią z przepyszną pizzą pieczoną w piecu opalanym drewnem. Uliczki są puste ale pizzeria pełna 🙂
Miasteczko położone jest na kilku wzgórzach, więc podczas krótkiego spaceru można nacieszyć oczy ciekawymi widokami. Piękna jest rzeczka Calfkiller, dzika i spokojna jednocześnie. Przez rzekę prowadzi most drogowy i kładka dla pieszych, którą można dotrzeć na wzgórze, gdzie w cieniu dostojnych choin (hemlock tree) znajduje się stary cmentarz, z nagrobkami z początku XIX wieku, a więc jeszcze sprzed wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. To tutaj taki historyczny smaczek. Jak zawsze zachwycilam się nagrobkami, które podają znacznie więcej informacji niż tylko data urodzenia i śmierci i prowokują do snucia domysłów na temat dawnego życia mieszkańców miasteczka.

W Tennessee rozpoczęła się najładniejsza pora roku…
09/24/2023

W Tennessee rozpoczęła się najładniejsza pora roku…

Wrześniowe ochłodzenie w Tennessee oznacza w tym roku 30 stopni w cieniu. Ale nareszcie można wyjść z domu i się nie ugo...
09/04/2023

Wrześniowe ochłodzenie w Tennessee oznacza w tym roku 30 stopni w cieniu. Ale nareszcie można wyjść z domu i się nie ugotować. Zapraszam więc na spacer do parku Radnar Lake w Nashville.
W 1914 roku na obrzeżach Nashville, na Otter Creek wybudowano tamę. Powstałe w ten sposób jezioro służyło jako rezerwuar wody dla parowozów.
Dzisiaj jest to rezerwat przyrody obejmujący jezioro wraz z okolicznymi wzgórzami. Piękne tereny spacerowe i możliwość spotkania ciekawych gatunków zwierząt bardzo blisko miasta. W parku gniazduje bielik amerykański (jest symbolem Stanów Zjednoczonych), widziałam żerującą czaplę modrą i kilka łań z cielętami, które zupełnie nie przejmowały się obecnością turystów i leniwie przechadzały się w pobliżu szlaków. Na szlaku wokół samego jeziora spotkaliśmy sporo rodzin z dzircmi, ale już na bardziej wymagających wzgórzach - pojedyncze osoby.
Koniecznie musimy powrócić tutaj jesienią, kiedy zaczną przebarwiać się liście. Tymczasem soczysta zieleń poleca się na weekendowy spacer!

Latem Facebook przypomina mi głownie wyjazdy do Norwegii. Długo, długo nie mogłam znaleźć zdjęcia, które by mogło konkur...
08/04/2023

Latem Facebook przypomina mi głownie wyjazdy do Norwegii. Długo, długo nie mogłam znaleźć zdjęcia, które by mogło konkurować z norweskimi krajobrazami.
Tymczasem od jednego z naszych gości hotelowych otrzymałam zdjęcie wykonane pewnego wieczora na Florydzie, z naszego hotelowego ganku. Na coś takiego długo czekałam!
Lato na Florydzie jest upalne i deszczowe - prawie codziennie po południu leje jak z cebra. Ale burza szybko przechodzi i tęczowe wieczory są po tu prostu bajkowe.
Większość przyjezdnych (z innych stanów i kontynentów) wypoczywa w Miami albo nad Zatoką Meksykańską. Tymczasem elita z Miami czy Orlando ucieka do zacisznego Vero Beach, gdzie można cieszyć się spokojem i dyskrecją. Mówi się, że wpływowi (i często bajecznie bogaci) właściciele nieruchomości w okolicy, sporo wysiłku i pieniędzy włożyli, żeby szybka kolej łącząca Orlando z Miami NIE zatrzymywała się w Vero Beach. Latem nie ma też połączeń lotniczych do położonego w pobliżu Melbourne, więc nic i nikt nie zakłóca spokojnego pobytu w naszym małym raju. Wiedzą o tym delfiny z Indian River i żółwie i pelikany i cała masa rożnych stworzeń, które ciekawie zaglądają do naszego ogrodu, żeby podpatrzeć co też tutaj robią ludzie…

Gdyby przyznawano Oskary w kategorii "gwiazdy pastwisk", to amerykańskie mućki nie miałyby konkurencji. Wszystkie bez wy...
03/13/2023

Gdyby przyznawano Oskary w kategorii "gwiazdy pastwisk", to amerykańskie mućki nie miałyby konkurencji. Wszystkie bez wyjątku mają parcie na szkło i pięknie pozują do zdjęć. Zadziwiające, jak wielką atrakcją jest dla nich człowiek z aparatem

Wiosna w Tennessee - tutaj nie ma przedwiośnia, gdy temperatura w nocy nie spada poniżej zera, wiosna w przyrodzie wkrac...
02/21/2023

Wiosna w Tennessee - tutaj nie ma przedwiośnia, gdy temperatura w nocy nie spada poniżej zera, wiosna w przyrodzie wkracza z cała gwałtownością i intensywnością.
W ciągu dwoch, trzech dni pierwsze rośliny kwitną na wyścigi, ptaki przekrzykują się przez cały dzień od świtu do zachodu słońca, żaby koncertują po zmierzchu. A to przecież luty!

Address

Clarksville, TN

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Zapiski z Południa posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Share